Wyprawy RSS Feed

Zimowe "Ptakoliczenie" w Poznaniu (31.01.2010)

Niedziela, piękny słoneczny, lecz mroźny dzień. Nabieram jeszcze większej ochoty, by wyjść z domu i zobaczyć, co się dzieje w skrzydlatym świecie. Spotykam się z moją mamą, chwytamy lornetki i udajemy się na pobliskie ogródki działkowe przy ruchliwej ulicy Hetmańskiej. Jest to niezbyt atrakcyjny teren na spacer, a jednak ornitologicznie nas zaskoczył.

Zimowe "Ptakoliczenie" w Gdańsku-Wrzeszczu (30.01.2010)

Sobotni poranek niespecjalnie zachęcał do wychodzenia z domu na dalej niż kilka metrów, głównie za sprawą gęsto padającego śniegu. Mimo to w Pracowni Kultury Miejskiej zjawiło się grono 12 osób spragnionych ornitologicznych zimowych wrażeń. Pragnienie innego rodzaju zostało zaspokojone gorącą herbatą, która w ciała uczestników wlała zarówno przyjemne ciepło, jak i bojowego ducha.

Etiopia - ptasi raj: 09.11.2009 (część I)

Kolejną wyprawę zaczęliśmy planować tuż po powrocie z Gambii i Senegalu. Wiedzieliśmy, że i tym razem chcemy wyruszyć do Afryki, której przyroda tak bardzo zachwyciła nas swym bogactwem. Kilka tygodni zastanawialiśmy się, którą część kontynentu wyznaczyć za cel kolejnej ptasiej eskapady. Mieliśmy kilka ciekawych pomysłów, jednakże kierunek Etiopia w pełni nas zadowolił.
Patronat medialny wyprawy foto-ptasiarskiej do Etiopii objął wortal BirdWatching.PL

USA - Kalifornia i Wielki Kanion: maj 2008 (część II)

Te ptaki o rozpiętości 320 cm wprowadzają w zachwyt chyba każdego ptakoluba, a i ornitologa też, tymbardziej, że na wolności żyją jedynie 132 osobniki tego gatunku, z czego w Wielkim Kanionie 30. My widzieliśmy co najmniej 4.

Austria - Park Narodowy Neusiedler See: 01.08.2009

Ostatnią sobotę spędziłem wraz z bratem w Austriackim Parku Narodowym Neusiedlersee - około 1 godzina drogi od Wiednia...

Hiszpanie w Polsce - nad Biebrzą i w Białowieży: maj 2007

Relacja z wycieczki do Białowieży i nad Biebrzę, którą poprowadziłam maju 2007 roku.

Śladami płochacza halnego - Tatry: 16-19.09.2009

W dniach 16-19 września br. odbyłem razem z kolegą Jackiem Urbańczykiem ornitologiczny wyjazd w Tatry. Nasza wyprawa była bardzo owocna, bo udało nam się zobaczyć wiele ciekawych gatunków ptaków, choć nie tylko...

Wśród stepów Mongolii: 14-28.08.2009

Wyprawę do Mongolii planowaliśmy od dawna. Płynąca w zachodniej części tego kraju rzeka Kerulen wydawała się nam idealna do śledzenia tras migracji ptaków wodnych. Wyjazd wpasowywał się w ogólną koncepcję ekspedycji naukowych, polegających na spływaniu kajakami i liczeniu ptaków w korytach dużych rzek Palearktyki.

USA - Kalifornia i Wielki Kanion: maj 2008

Dziesięć dni maja 2008 roku spędziliśmy z rodziną, na stałe mieszkającą koło Bostonu, na zachodzie Stanów Zjednoczonych. Bazą wypadową było dla nas Palm Springs. Każdy dzień pobytu a nawet godzina, były zaplanowane. Taka konieczność, bo chcieliśmy zobaczyć jak najwięcej: pustynie, San Diego, Los Angeles, Salton Sea, Wielki Kanion Kolorado, San Francisco i Muir Monument.

Egipt - Morze Czerwone: 1-15.08.2009

Zmęczeni kapryśną pogodą tego lata, po wielu rozważaniach postanowiliśmy spędzić urlop w Afryce...

Bagna Biebrzańskie: 1-4.05.2007

Porządkując pliki na dysku natknąłem się na swoje notatki sporządzone podczas majowego wypadu na Bagna Biebrzańskie, który sam sobie zorganizowałem dwa lata temu. Jako że zapewne niewiele się tam ptasio i krajobrazowo od tamtej pory zmieniło, pozwalam sobie umieścić tę relację tutaj. Czytania jest sporo, ale przecież są wakacje i wszyscy mają dużo wolnego czasu, prawda?;)

Turcja - okolice Alanyi: 17.06.-01.07.2009

Miejsce mojego wakacyjnego pobytu to niewielka miejscowość Okurcalar, ok. 30 km za zachód od Alanyi na Riwierze Tureckiej. Ciekaw byłem bardzo czy przy typowo rodzinno-rekreacyjnym wyjeździe uda się też zaobserwować jakieś ciekawe gatunki ptaków?

Białoruś - Bagno Olmany 16-20.04.2009

Poszukiwanie nowych gniazd puszczyka mszarnego na Polesiu na Białorusi. Bagno Olmany na białoruskim Polesiu znajduje się tuż na samych kresach II Rzeczpospolitej. Jego granicę stanowią dwie rzeki: Lva i Stwiga. Od dawnej granicy Polski dzieli je zaledwie kilka kilometrów.

Hiszpania - Costa del Sol: 8-15.04.2009

Tym razem w okresie wielkanocnym wyjechałam z mężem do Hiszpanii, na Costa del Sol. Lot do Malagi via Madryt i potem taksówką do Torremolinos (miejsca naszego zakwaterowania), zabrał nam prawie cały dzień. Z powrotem – tak samo. W rezultacie, pobyt wypoczynkowy trwał jedynie 6 dni, w czasie których zostaliśmy zauroczeni przyrodą tego regionu i widokami.

Afryka Zachodnia (cz.2): Senegal - 23-31.01.2009

Pierwszy tydzień w Afryce za nami. Teraz czekają nas dwa dni podróży. Ruszamy drogą z północnej strony rzeki Gambia. Pierwsze godziny spędzamy pokonując dobre jezdnie asfaltowe, ale im dalej w głąb kraju, tym ich stan jest coraz gorszy. Cywilizacja została na wybrzeżu – teraz dominują gliniane chaty i wszechobecna bieda. Po drodze mijamy różne środowiska: półpustynie, sawanny, zbiorniki wodne i bagna. Zatrzymujemy się w tych najciekawszych z ornitologicznego punktu widzenia.

1 2 34