
We wczorajszej „Gazecie Wyborczej” ukazał się kolejny artykuł prezentujący problem związany z planem powstania, na terenie Nadgoplańskiego Parku Tysiąclecia, odkrywki węgla brunatnego. Jeśli dojdzie ona do skutku, może nastąpić gwałtowne obniżenie poziomu wody w Jeziorze Gopło. Będzie to miało ogromny wpływ na ptaki zamieszkujące rejon jeziora, figurujący jako „Ostoja Nadgoplańska” na liście obszarów ptasich chronionych w ramach sieci Natura 2000.
Planowany wzrost liczby elektrowni wiatrowych w Polsce wzbudza obawy dotyczące wpływu tych obiektów na ptaki, szczególnie gatunki migrujące. Okazją do wyrobienia sobie zdania na ten temat oraz zapoznania się z argumentami za i przeciw energetyce wiatrowej będą zaplanowane na połowę grudnia debaty i dyskusje.
Stołeczny dodatek do „Gazety Wyborczej” w weekendowym wydaniu poinformował o projekcie stworzenia sztucznych wysp lęgowych dla rybitw w Warszawie. Przedsięwzięcie zakłada m.in. zachęcanie ptaków do osiedlania się przez umieszczanie na barkach sztucznych rybitw oraz imitacji ptasich ekskrementów.
20 października 2009 r. Rada Ministrów RP przyjęła rozporządzenie dotyczące sieci dróg ekspresowych i autostrad na Podlasiu. Wszyscy, którzy przez ostatnie lata śledzili zawirowania wokół planowanego przebiegu trasy Via Baltica mającej docelowo łączyć Warszawę i Helsinki mogą, przynajmniej na razie, odetchnąć z ulgą.
Kampania na rzecz zwiększania udziału odnawialnych źródeł w ogólnym bilansie energetycznym docelowo ma służyć ochronie środowiska naturalnego. Nie po raz pierwszy okazuje się, że ochrona środowiska to nie to samo co ochrona przyrody, a konflikty na tym polu mogą przybierać poważne rozmiary. Tym razem sprawa dotyczy elektrowni wodnych, które już niebawem mogą całkowicie zmienić Dunajec.
O swoich zainteresowaniach ornitologicznych i szczególnej sympatii do "orła" bielika, działalności w Komitecie Ochrony Orłów, sytuacji ptaków szponiastych na przełomie XIX i XX wieku w Europie i w Polsce, zwyczajach ptaków drapieżnych i wciąż występujących zagrożeniach dla ich rozrodu, doktor Tadeusz Mizera opowiedział w wywiadzie dla Małgorzaty T. Załogi pt.: „Walka o orła cień”, który można przeczytać w lipcowym numerze polskiej edycji „National Geographic”.
Kolizje z szybami uważane są za drugie po utracie środowiska największe źródło śmiertelności wśród ptaków. Nowe, nieprzejrzyste dla ptaków, ale nadal przeźroczyste dla ludzi szyby mogą rozwiązać ten bardzo poważny problem.
Zaplanowana obwodnica Augustowa nie będzie przecinała bagiennej doliny Rospudy! Ostatecznie, po długich bojach zdecydowano się na zmianę przebiegu tego odcinka trasy VIA BALTICA, który zostanie poprowadzony w pobliżu miejscowości Raczki.
Zima jest trudnym okresem dla zwierząt. Niełatwo wtedy o pożywienie. Nic więc dziwnego, że drobne gryzonie szukają go przy drogach, głównie tych szybkiego ruchu, bo zawsze odśnieżonych. Za gryzoniami przybywają drapieżniki.
"Gazeta Wyborcza" dotarła do treści raportu środowiskowego dla planowanej obwodnicy Augustowa, który w tym tygodniu ma trafić do Ministerstwa Środowiska. Zgodnie z przewidywaniami wyklucza on możliwość wybudowania drogi przez najcenniejsze rejony Doliny Rospudy.
W środowym tygodniku "Polityka" Dorota Sumińska do swojego krótkiego tekstu "O miłości", dodała podtytuł: "Symbolem walentynkowego święta powinny być ptaki krukowate...". Tytuł odważny, ale jakże uzasadniony!
Coraz więcej ptaków oczekuje na chleb z ręki człowieka. Karmienie ptaków – to sztuka.
Takie jest motto artykułu Wiktora Pawłowskiego pt.: „Za chlebem”, zamieszczonego w „Polityce” nr 5 (2690) z 31 stycznia 2009 r. (...)
Z powodu zaprzestania wypasu zwierząt i koszenia łąk torfowiska na "Bagnach Biebrzańskich" powoli, ale regularnie zarastają wierzbą, brzozą i trzciną, a zespół zamieszkujących je ptaków zmienia się (...)
"W ten weekend nie wszyscy Polacy mogli na żywo dopingować Tomasza Sikorę zmagającego się z konkurentami podczas zawodów biathlonowego Pucharu Świata we włoskim Antholtz. Bez żadnych przeszkód i kosztów mogą natomiast kibicować innej sikorze – bogatce." (...)
Sławomir Zagórski w "Gazecie Wyborczej" z 23 stycznia br. opisuje niewiarygodne przygody pewnej samicy szlamnika, która za jednych zamachem przeleciała 11 680 km! (...)