Z Mongolii nadeszła wiadomość, która pogrążyła w głębokim smutku całe polskie środowisko przyrodników, fotografów i miłośników przyrody. Artur Tabor, autor wielu wspaniałych zdjęć dokumentujących piękno natury, zginął tragicznie podczas wyprawy, w trakcie której zbierał nowy materiał zdjęciowy. Brak słów, aby wyrazić, jak wielką stratą jest ta śmierć.
Artur Tabor urodził się w roku 1968 w Radomiu. W Siedlcach ukończył studia w Wyższej Szkole Rolniczo-Pedagogicznej (w 1999 przekształconej w Akademię Podlaską). Tuż po opuszczeniu uczelnianych murów rozpoczął zbieranie zdjęć do jednego ze swoich pierwszych albumów przyrodniczych - "Bug. Nadbużańskie Podlasie". Bug zajmował w jego twórczości szczególne miejsce - rezultatem wielokrotnych powrotów nad tę rzekę był album "Bug - pejzaż nostalgiczny" (2008) oraz filmy DVD: "Nadbużański Park Krajobrazowy", "Podlaski Przełom Bugu".

Fot. Artur Tabor odszedł tak jak żył - z aparatem w ręku (źródło: arturtabor.pl)
Przez długi czas Artur Tabor pracował w wydawanym przez wydawnictwo "Prószyński i S-ka" miesięczniku "Zwierzaki", które w dzieciństwie regularnie czytałem. W dalszych etapach życia współpracował również z wieloma innymi periodykami, m.in. National Geographic. W czasie niezliczonych wypraw, podczas których podglądał i utrwalał piękno przyrody, zebrał bogatą kolekcję wielokrotnie nagradzanych zdjęć. Jednym z jego osiągnięć był wspaniały album fotograficzny "Sowy Polski", w którym ukazywał i opisywał swoje przygody z tymi wyjątkowo skrytymi i tajemniczymi stworzeniami. Do kompletu gatunków zamieszkujących Polskę zabrakło mu wtedy uszatki błotnej, na której poszukiwanie nie ruszy już nigdy.
Nie miałem przyjemności osobiście poznać Artura Tabora. Wkrótce po nadejściu strasznej informacji o jego śmierci na listach dyskusyjnych pojawiły się wpisy osób, które miały to szczęście. Z ich słów wyłania się postać człowieka kochającego życie, przyrodę i ludzi. Cała polska społeczność miłośników dzikiej natury pogrążona jest w żałobie po odejściu twórcy potrafiącego w niezwykły sposób ukazywać piękno otaczającego nas świata. Możemy być wdzięczni losowi, że pozostawił po sobie ogromną spuściznę w postaci zdjęć, albumów i filmów. Od dziś inaczej będziemy na nie patrzeć, świadomi tego, że w nich wszystkich pozostała jego cząstka.
Antoni Marczewski
Zdjęcia i teksty tragicznie zmarłego Artura Tabora można oglądać na jego stronie internetowej www.arturtabor.pl
2.07.2010 20:21:09Myślę, że szczególnie ważne jest teraz nasze duchowe wsparcie dla rodziny Artura - żony i córki, a także dla brata - Jacka Tabora, którego wielu użytkowników kojarzy pewnie ze spotkań Mazowiecko-Świętokrzyskiego Towarzystwa Ornitologicznego
2.07.2010 20:55:57Trudno uwierzyć w taką tragiczną wiadomość.
2.07.2010 21:05:48Coś tu jest nie w pożądku . Tak nie powinno być. Nie.
2.07.2010 21:53:45Wyjątkowo pracowity i wytrwały Człowiek, o bardzo pogodnym usposobieniu, z jasno (co jest obecnie rzadkością) wytyczoną drogą życiową, przerwaną zdecydowanie przedwcześnie. Znałem Artura tylko z internetu, telewizji (min. z "Dzikiej Polski") i z książek. Wielka szkoda i wielka strata dla rodziny Artura i całej społeczności przyrodników.
2.07.2010 22:08:40Cześć Jego Pamięci ! [`][`][`]
2.07.2010 22:11:03BRAK SŁÓW....
2.07.2010 22:11:45Jestem w ogromnym smutku i żalu z powodu straty tak wielkiego miłośnika przyrody, nie umiem w tej chwili wyrazic słowami co czuje, choc wcześniej nie miałem przyjemności poznac Artura teraz już wiem że nigdy go nie poznam... wielka strata dla nas wszystkich...
2.07.2010 22:15:51Właśnie zauważyłem, że strona Artura przestała się prawidłowo wyświetlać
2.07.2010 22:18:51 Nie znałem Artura osobiście ale wiele razy na stronach internetu podziwiałem Jego fantastyczne zdjęcia. Łączę się w smutku i żalu z Tymi wszystkimi którzy Tego niezwykłego Człowieka opłakują. Tą drogą przesyłam kondolencje Artura Rodzinie.
Odszedł jeden z nas... ale odszedł z pośród nas najlepszy.
2.07.2010 22:56:00Wielka strata Wielkiego Fotgrafika Przyrody. Miałem zasztyt poznać go na 25 leciu Górnośląskiego Koła Ornitologów, w Koszęcinie gdzie pokazywał swoją wspaniałą diaporamę "Sowy Polski" Pozostawił po sobie bogaty zbiór zdjęć i filmów. Kondolencję dla rodziny.
__________________
2.07.2010 22:59:05To wielce smutna wiadomość i wielka strata. Współczuję Rodzinie.
2.07.2010 23:25:37[*] Życie jest niesprawiedliwe.
PS uszatkę błotną sfotografował tej zimy.
2.07.2010 23:42:36Cześć jego pamięci. Kondolencję.
2.07.2010 23:49:16Trudno w to uwierzyć. Na kolejne albumy Artura czekało niecierpliwie i nigdy nie zawodziły. To wielka strata dla polskich przyrodników i fotografików.
3.07.2010 0:23:11Mialem okazje Artura poznac w tamtym roku , byl e USA , jak juz wspomnieliscie , wielka strata :(
3.07.2010 0:50:19Dwa tygodnie temu spotkaliśmy się jak to pięknie mówił " Pod krzakiem" w ostępach leśnych na sóweczce i włochatce. Był zachwycony przyrodą lasów lublinieckich i po przyjeździe z Mongolii miał przyjechać pod dziuplę włochatki żeby dokończyć materiał zdjęciowy. Wspaniały człowiek, przyjaciel, przyrodnik. pozostanie w pamięci na zawsze.
Wyrazy współczucia dla całej Rodziny.
3.07.2010 0:56:35[*][*][*]
3.07.2010 1:09:25Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie...
3.07.2010 1:17:25...A światłość wiekuista niechaj Mu świeci na Wieki.
Amen
Niech spoczywa w spokoju.
3.07.2010 1:31:23moze jakas wstazka na glownej stronie by sie przydala ? chociaz tydzien
3.07.2010 6:42:40Wielka strata :(
3.07.2010 7:12:44:(
http://www.oliwski.pl/wystawa/img/tabor.jpg
3.07.2010 7:13:41[*]
3.07.2010 8:35:03Śmierć Artura to ogromna i przedwczesna strata dla nas wszystkich, także tych, którzy nie mieli przyjemności poznać Go osobiście. Odszedł tragicznie, ale w wielkim stylu, jak na prawdziwego miłośnika przyrody przystało - zginał robiąc to, co tak ukochał, zamiast w jakimś bezsensownym wypadku samochodowym...
Artura zawsze będę jak najlepiej wspominał, wspólne fotografowanie sów, poszukiwania błotnej na Biebrzy, oraz godziny spędzone w koronie wysokiej olchy, nieopodal gniazda Trzmielojada...
[*] [*] [*]
3.07.2010 9:14:28Przywołuję w pamięci fantastyczne spotkanie z Arturem w Słońsku i rozmowę z Nim... Pozostały teraz tylko wspomnienia i zdjęcia. Tak trudno się pogodzić z odejściem tego wspaniałego Człowieka, który tak kochał przyrodę i ludzi.
Wyrazy głębokiego współczucia dla Rodziny [*][*][*]
3.07.2010 9:37:27jak to przeczytalem zrobilo mi sie slabo ARTUR TABOR bym chyba najbardziej prawdziwym sprzedzajacym czas w terenie fotografem! Niedoczekam sie juz nowego Filmu o Czerwonym Bagnie Niezobaczego w
3.07.2010 9:38:13dzikiej Polsce i niezobacze nowych ZDJEC!!!!niech mu ziemia lekko bedzie.
3.07.2010 9:55:00Pokazał mi całkiem inne spojrzenie na fotografie i przyrodę, był niezwykłym człowiekiem.
3.07.2010 10:43:49Znałem Artura tylko z Dzikiej Polski i internetu ale zaimponował mi od pierwszego telewizyjnego spotkania. W pewnym sensie był moim idolem....Nadal nie mogę uwierzyć w tą wiadomość...
3.07.2010 10:53:41Dlaczego zawsze takie rzeczy muszą się przytrafiać takim ludziom?... :(
3.07.2010 11:30:02"wychowywałem" się na jego zdjęciach, nie mogę w to uwierzyć, szok
3.07.2010 13:13:03... [*][*][*]
3.07.2010 14:40:46Zamurowało mnie jak się dowiedziałem. Były plany spotkania się u mnie na włochatce...
Wyrazy współczucia Rodzinie i Bliskim...
3.07.2010 16:09:44Głębokie wyrazy współczucia najblizszej rodzinie.
Życie nie jest sprawiedliwe...:(
[*]
3.07.2010 16:37:22nie ma słów na tym świecie, żeby wyrazić żal i smutek!!!!
3.07.2010 17:29:38Wielka strata dla polskich miłośników przyrody i rodziny :(
Głębokie wyrazy współczucia dla rodziny.
3.07.2010 19:02:46Wyrazy współczucia dla rodziny
3.07.2010 19:03:24Zaszumiały Cię powietrza
i odszedłeś sam na szlak
Ten ostatni, ten najlepszy
Przyszedł Pan i dał Ci znak
[*] [*] [*]
3.07.2010 19:59:30[*]
3.07.2010 22:36:05Wielki fotograf i miłośnik przyrody, Olbrzymia strata :( Żal i złość jednocześnie, że odchodzi taki autorytet... Pozostanie w naszej pamięci...
3.07.2010 22:47:52Wysyłam kondolencje i wyrazy współczucia dla całej Rodziny Artura.
3.07.2010 22:52:27[*]
3.07.2010 23:00:20Wielka strata. Smutno mi
3.07.2010 23:05:12Niech mi ktoś to wytłumaczy:(((( Ogromny smutek... :(
4.07.2010 0:51:37Wielki żal!
4.07.2010 8:08:03Ogromna strata. [*]
4.07.2010 9:11:55Znałem Artura od lat choć nie często się widywaliśmy, wiadomość o tej tragedii mocno mną wstrząsnęła i trudno się pozbierać. Jeszcze tyle mógł nam pokazać. Wielki żal i smutek, nie mogę uwierzyć!
4.07.2010 10:16:47na zawsze pamiętać będziemy pokaz Sów Polski w Koszęcinie w 2006r.......
[*]
4.07.2010 10:39:07...wielka strata [*] Arturze dziękuję za cenne lekcje,smutek w mym sercu zostanie na zawsze.
4.07.2010 10:50:48Ta przeklęta wiadomość dopadła mnie telefonicznie na mojej wyprawie fotograficznej na Kurpie. Na trzęsących się nogach schodziłem z drzewa... To trzeci dzień kiedy nie mogę się otrząsnąć, teraz dla odmiany zamiast w budzie, usiadłem do internetu:(((
Rozmawiałem z Arturem o jego planach mongolskiej wyprawy tuż przed wyjazdem, o emocjach temu towarzyszących, o zbliżającym się finale nowych sów Polski...
Odejście Artura - największego i najlepszego, przy tym niezwykle skromnego fotografika przyrody i ptaków, doskonałego reportażysty życia na wschodzie, niesamowitego kompana wspólnych wypraw, niezwykłego gawędziarza, naszego nauczyciela sztuki maskowania się i zbliżania do ptaków i przyrody, nieocenionego przyjaciela, ojca i męża... jest wstrząsem dla nas wszystkich i stratą nieopisaną słowami.
Bo przecież tyle jeszcze było do zrobienia! Tyle planów i rozmów było w trakcie... Teraz pozostają wspomnienia, albumy, zdjęcia, opowiadania...
Na zawsze pozostanie wśród nas.
[*]
4.07.2010 14:13:38http://www.tvp.pl/wiedza/przyroda/dzika-polska/wideo/niewidzialny-z-ostepow/1769450
[*]
4.07.2010 15:12:50Artur i jego fotografie były i będą inspiracją dla nie jednej osoby,wszczyscy go będziemy pamiętali[*][*][*]
4.07.2010 15:14:32Kilka lat temu mialem przyjemnosc poznac Artura. Wierzyc sie nie chce, ze nie ma go juz wsrod nas. O takich ludziach sie nie zapomina..
4.07.2010 16:11:13trzy dni temu w Słońsku oglądałem jego wspaniały album ze zdjęciami , Artur pozostanie w naszej pamięci i jego wspaniale zdjęcia.
4.07.2010 19:01:47Zaglądam tu raz jeszcze, gdzie tyle dobrych myśli i słów o tym wspaniałym człowieku. Wróciłam do jednego z odcinków "Dzikiej Polski", gdzie w rozmowie z Tomkiem Kłosowskim Artur opowiada o swojej pracy. Oglądałam ze łzami w oczach. Teraz dotarło do mnie, że na teraz to film - epitafium. I słowa Artura wypowiedziane na koniec odcinka: "Pewnie i mnie zabierze zabierze natura tam, gdzie trzeba, ale chcę przeżyć to jeszcze tak, jak to dane było naszym przodkom, w zgodzie, w harmonii z przyrodą..."
Ale nie tak to miało być, nie tak..
4.07.2010 20:50:19Oddajmy Arturowi nasz hołd. Wielki człowiek!
4.07.2010 20:55:36Ja w dalszym ciągu nie wierzę w to co się stało. I choć nie znałem osobiście pana Artura to i tak żal, wielki żal i smutek ogarnia mnie oraz wszystkich innych pasjonatów przyrody z Poddębic. To straszne, że tak odszedł [*]
4.07.2010 21:07:29Wielka szkoda! Człowiek o wielkim sercu i zapale do tego co robił... nigdy nie miałem okazji poznać Go osobiście, a jedynie mailowo. Człowiek bardzo skromny i życzliwy.
Jedyne co mi teraz przychodzi do głowy to żal, złość i niedowierzanie!
4.07.2010 21:13:01Gdyby ktoś znał datę i miejsce pogrzebu - bardzo proszę o info.
4.07.2010 21:16:22Cześć jego pamięci... Zostanie wśród nas ze swoimi pracami, zdjęciami, artykułami i będzie zachwycał jeszcze liczne pokolenia przyrodników teraz i w przyszłości.
Ogromna strata.
4.07.2010 21:54:44Cześć jego pamięci.
5.07.2010 8:14:19[*] [*] Wielka strata dla nas wszystkich... [*] [*]
5.07.2010 10:09:00Moje kondolencję rodzine Artura.
5.07.2010 10:47:31[*]
5.07.2010 12:51:13Chciałbym wyrazić szczere wyrazy współczucia dla całe rodziny,
Jacku, myślimy o Was,
zasmuceni Michał i Aneta Skórowie
5.07.2010 13:55:42Ktoś napisał, że "Milczenie jest łatwiejsze, toteż zawsze się w nie chronię." - łatwiej mi teraz milczeć.
5.07.2010 15:36:05Wielki żal dla najbliższych i mniej bliskich, ogromna strata dla przyrody i fotografii ... [*]
5.07.2010 16:18:16Znałem tylko Artura z jego twórczości za którą go podziwiałem i nadal podziwiać będę. Szkoda, że nie poznałem go osobiście.
Wyrazy współczucia dla rodziny i przyjaciół Artura.
5.07.2010 20:18:43Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą [*]
5.07.2010 20:29:47Ogromna strata. Odszedł człowiek niesamowicie utalentowany, pasjonat a jednocześnie osoba niesamowicie skromna. Miał tyle energii i zapału że mógłby obdarować nimi kilka osób. Wyrazy współczucia dla całej rodziny Artura! [*]
5.07.2010 23:49:05O śmierci Artura dowiedziałem się w piątek (2.07) po 14.00 podczas jazdy autem (zszokowany musiałem zjechać na pobocze). Miałem nadzieję, że informacje te są nieprawdziwe. Na chwilę przerwę milczenie i pozwolę sobie wspomnieć o naszym jedynym wspólnym spotkaniu z Arturem w terenie jakiś miesiąc temu. Przyjechał do mnie na pójdźki, aby nakręcić nowy odcinek do Dzikiej Polski. Współpracowały średnio, tzn. pokazały się, gdy było już zbyt ciemno, aby Artur mógł je wyraźnie nakręcić. Czekał na nie kilka godzin. Gdy się już pojawiła pierwsza pójdźka Artur zobaczył, że nie boi się miejscowych dzieci poprosił jednego z nich, aby spróbował przejechać obok niej rowerem. Chłopiec przejechał od niej jakieś 2 metry i nie uciekła. Artur niewiele się zastanawiając pożyczył od niego ten malutki rower (wyglądał na nim prześmiesznie), aby sprawdzić czy jemu także da się tak zbliżyć. Niestety Artura nie znała i wykazała dystans ucieczki już na 5-6 m. Takiego go zapamiętam: wytrwały w dążeniu do celu, kopalnia wiedzy przyrodniczej, otwarty na ludzi i z humorem. Dodam, że nie znaliśmy się dobrze (tylko jakieś krótkie rozmowy na konferencjach itp.), ale obcując z nim miało się wrażenie, że zna się go od co najmniej kilku lat.
Rozmawialiśmy także o nowym wydaniu Sów Polski. Mam nadzieję, że uda się ją wydać.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.
Kondolencje dla rodziny Artura.
6.07.2010 3:48:21Nigdy nie poznalem Artura, choc mialem taka nadzieje ze moze kideys jak zawitam do Polski....niestety :( Wyrazy wspolczucia dla rodziny!!!!!!!!!
6.07.2010 11:43:58Pogrzeb Artura Tabora, odbędzie się w poniedziałek (12 lipca) o godz. 13 w kościele w Jedlni Letnisko. Prośba do osób które przyjadą własnym samochodem - proszę nie parkować przy kościele lecz na położonym w pobliżu placu targowym.
6.07.2010 13:07:11Wiadomosc od Piotra, brata Joli Tabor
Wszystkich którzy pragnął oddać cześć i pożegnać ŚP. ARTURA informuję że
nabożeństwo żałobne i złożenie prochów do grobu rodzinnego odbędzie się w
poniedziałek 12 lipca o godz. 13.00 w Jedlni Letnisko koło Radomia.
Proszę jeżeli jest to możliwe o przekazanie tej informacji wszystkim
którzy mogą być zainteresowani uczestnictwem w uroczystościach
pogrzebowych.
Prośba do osób które przyjadą własnym samochodem - proszę nie parkować
przy kościele lecz na położonym w pobliżu placu targowym
6.07.2010 13:23:58Arku, dziękujemy za informację, skądinąd chyba nieuważnie przeczytałeś mój powyższy komentarz, który dubluje informację o pogrzebie. Kto wybiera się z Warszawy i okolic?
6.07.2010 13:57:37[*]
6.07.2010 14:54:25sorry matys, nie czytam bo nie widze, lzy zalewaja mi oczy, brak slow
6.07.2010 16:26:15Artura najlepsza sesja wlasnie trwa, wsrod wszytkich zwierzat swiata.
6.07.2010 18:39:20Zdjęcia Artura w gdańskim Parku Oliwskim , piękne. Ktoś pod jednym z nich zapalił znicz, i ja dostawiłem ( wczoraj), dziś było ich już kilka ...
6.07.2010 22:31:52Ja jak się dowiedziałem, to niemal dosłownie szczęka mi opadła... Może to jakiś żart? Czytam te komentarze i wciąż ciężko mi w to uwierzyć... Nie powtarzam tego co już inni napisali - po prostu Artur był wielki w tym co robił i taki zostanie w pamięci. Mam wielki szacunek dla niego i jego twórczości... [*] :(
7.07.2010 0:37:16http://www.tvp.pl/wiedza/przyroda/dzika-polska/wideo/niewidzialny-z-ostepow/1769450
Również nigdy osobiście nie poznałam Artura, ale kto nie zachwycał sie jego zdjęciami. Po oglądnięciu tego filmu łzy płynęły mi ciurkiem. Widocznie Pan zapragnął by zachwycał się jego łąkami zielonymi..., ale jak ma to zrozumieć Jego żona i córka...? Życzę im kosmicznej siły.
7.07.2010 13:23:25Czy ktoś wie i może napisać kiedy wraca ekipa naszych kolegów z Mongolii?
7.07.2010 15:09:21Reszta chłopaków wraca 15 lipca.
7.07.2010 15:15:46...czyli już po pogrzebie Artura... przykre.
7.07.2010 15:22:32Oni zapewne byli na pogrzebie Artura w Ułanbator, który odbył się 5 lipca w obrządku buddyjskim.
7.07.2010 18:10:55Zostaliśmy ubożsi o jednego z kilku porównywalnych fotografów i przyrodników Podlasia, Lubelszczyzny i Mazowsza i kilkunastu w Polsce. Ze względu na to czego mógł jeszcze dokonać, rozsławiać nas Polaków przyrodników i przekazywać swą wiedzę młodszym pokoleniom jest to ogromna strata - co pogrąża mnie w smutku. Z drugiej strony cieszy mnie że część swojego talentu w fotografii i filmie udało się mu jednak utrwalić. Wyrazy współczucia i żalu rodzinie która straciła takiego człowieka gdy nie będzie mogła już przeżywać jego kolejnych sukcesów z utrwalonych obrazów i wspólnych radości, ale pozostaje pamięć i duma z bliskiej osoby.
7.07.2010 23:31:03To ogromna strata dla fotografii... Wielki człowiek, który odszedł zbyt szybko :((( Jego twórczość będzie zawsze wzorem do naśladowania.
8.07.2010 16:02:36Wszystkim, którzy odczuwają smutek pragnę złożyć najszczersze kondolencje.
Nastała cisza
Zasłuchany w zamyśleniu
tak naprawdę nie myślisz
Już nie zobaczysz tych jezior,
których głębi zmierzyć nikt nie zdołał.
Kolejny raz wstanie słońce,
lecz zagrzebana w ziemi woda
nie zagrzeje się, nie błyśnie.
Po policzku strumień płynie
drążąc na skórze słone koryto.
Gdybyś znał „jutro”
„Dziś” inaczej byś spędził.
8.07.2010 20:16:15echhh szkoda chłopaka :(((
8.07.2010 22:34:09wyrazy wspulczucia dla rodziny i bliskich, niech zostanie w naszej pamieci
9.07.2010 10:56:51Artura poznałem na jednym z obozów sowiarskich, gdzie pokazywał nam prezentacje ze swoich zdjęć sów. Z każdym sfotografowanym osobnikiem Atrur opowiadał histroię, o której moznaby napisać niezłe opowiadanie. W słowach Artura czuć było pasję, zaangażowanie...
wielka szkoda straciliśmy świetnego przyrodnika, fotografa i artysty w jednym. [*]
9.07.2010 19:37:12Witajcie
dziękuję serdecznie za te komentarze. Po jego śmierci jest mnie o połowę mniej, żyłem zawsze wpatrzony w niego, to on jako starszy o 2 lata Brat wciągal mnie w pasję przyrodniczą właściwie juz od dzieciństwa... Dzięsiątki wspólnych wypraw, obserwacji, aż do wspólnej wyprawy do Mongolii. Zginął w Buriacji - krainie urodzin i młodości naszej babci (po stronie rosyjskiej), miejsca spoczynku naszego pradziadka. Zginał jak żył, z aparatem w ręku, robiąc zdjęcia. Puszcze niebawem na listy ptasie zdjęcia stepów i gór okolic ostatniego dnia, jakąś mapkę i kilka Jego fotek jakie mu zrobiłem właściwie kilkadziesiąt minut przed wypadkiem. Mamy zamiar w rodzinie jechac tam wczesna jesienią ponownie i ustawić krzyż nad rzeka Onon, gdzie w drodze do lekarza, na moich kolanach skonał.... W poniedziałek w Ułanbator zorganizowałem mu pogrzeb buddyjski - był tą religia zafascynowany po pobycie w Katmandu. W Mongolii cieszył się jak dziecko widząc piękny, dziki kraj, pełen otwartych przestrzeni, ludzi żyjących w zgodzie z przyrodą i tradycją. Całe dnie spędzał no fotografowaniu mieszkańców jurt i ich życia codziennego, dzikich stepów, pięknych gór.
Potwierdzam termin pogrzebu w Jedlni Letnisko.
Pozdrawiam i jeszcze raz w imieniu całej naszej rodziny dziękuję za ciepłe słowa i duchowe wsparcie.
Jacek Tabor
10.07.2010 0:19:13.
10.07.2010 14:09:14Ktoś po śmierci Ayrtona Senny powiedział „Pan Bóg zbudował w niebie tor i potrzebował najlepszego kierowcy”. Widocznie teraz Pan Bóg potrzebował najlepszego fotografa...
10.07.2010 23:21:17Składam kondolencje rodzinie i bliskim Artura, z całego serca życzę wiary i ogromnych sił... z trudem jest pisać o ciężarze, które noszą w sercach wszyscy po takiej stracie... będziemy tęsknić i się spotkamy wkrótce, gdy nadejdzie ten czas. Właśnie takich ludzi jest coraz mniej... Wielkich, choć w swej skromności jakby małych. Niezastąpionych.
11.07.2010 6:56:47Bardzo trudno jest pozbierać myśli....
Artur przyjechał do Nowego Jorku w marcu tego roku. Od pierwszego roboczego spotkania zawładnął naszymi sercami. I tak już zostanie. Oficjalne spotkania nam nie wystarczały. Po nich - godzinami jeszcze (czasami stojąc na chodniku) - rozmawialiśmy, a głównie słuchaliśmy Jego opowieści. Każde jego zdjęcie - to przecież była niezwykła przygoda!
Wielki człowiek! A jaki skromny! Mówi się, że zdjęcia robi się nogami. Artur robił je swoim sercem! Opowiadał z humorem, zapałem, miłością do otoczenia i do przyrody Polski; skromnie, bez wielkich słów, za to z dobrem emanującą energią! Wielokrotnie - także podczas oficjalnych spotkań - mówił niezwykle ciepło o Żonie i Córce.
Miałam wrażenie, że znamy się z Arturem od wieków! Wytworzył niezwykle serdeczną i przyjacielską atmosferę. Byliśmy bardzo miło zaskoczni, że zdradzał tajemnice zawodowe i tym samym uczył nas robienia lepszych zdjęć.
Pani Joli, Córce i Wszystkim Bliskim Artura składam najgłębsze wyrazy współczucia.
Małgorzata Hess (Polsko-Amerykański Klub Fotografika)
11.07.2010 10:56:11Smutne..... ['][']
17.07.2010 8:00:02Pana Artura pochowano w dniu moich urodzin, chcialbym w przyszlosci zrobic chociaz jedno tak dobre zdjecie jak onaby uczcic jego pamiec. Wyrazy wspolczycia dla rodziny.
17.07.2010 16:56:12Back from holidays, I didn´t expect so sad news.
What to say? Just R I P. and may god look after his family.
18.07.2010 22:44:04Zostanie w pamięci jako tez od Którego się uczyłem Którego naśladować bylo warto - nie ma takich Ludzi wielu.....
18.07.2010 23:45:45Bardzo mi smutno się zrobiło! Wróciłam z urlopu i natychmiast zajrzałam na stronę BW, a tu taka tragiczna wiadomość!
Najszczersze wyrazy współczucia Rodzinie p. Artura i Jego Bliskim!
Wszystkim Jego Przyjaciołom, Kolegom w tym - Wam, piszącym tutaj z czułością i sympatią o tym wspaniałym Człowieku, Przyrodniku, Fotografie przekazuję moje przyjacielskie, głębokie wyrazy żalu i smutku. Takich ludzi jak p. Artur się nie zapomina, a dzięki temu - żyją wśród nas wiecznie ...
27.07.2010 18:32:39Jacku, przyjmij moje kondolencje.
31.07.2010 9:32:25Brak słów....:((((
4.08.2010 19:09:24Brak mi słów !!!
To wielka strata !!! :(((((
Składam szczere kondolencje dla Rodziny Artura.
13.08.2010 22:51:03Dzisiaj prawie wszyscy uczestnicy wyprawy do Mongolii, rodzina i kilku przyjaciół spotkało się przy grobie Artura w Jedlni Letnisko....
25.08.2010 12:42:50Wyrazy współczucia dla rodziny [*]
6.09.2010 9:21:49dopiero teraz się o tym dowiedziałem
jest mi strasznie.
ale teraz z 'Dziadkiem' Puchalskim robią zdjęcia
Kiedyś zobaczymy ten album