Wiosna zawitała już do nas w pełni. Oficjalnie powitały ją również zimujące u nas Bociany białe. Jedna z bocianich par, jakie utworzyły się u nas w Ośrodku wśród naszych 30 podopiecznych ostro wzięła się do pracy. Jak wiadomo, mieszkać gdzieś trzeba. Po kilku cieplejszych dniach dało się zauważyć zarys projektu przyszłego domostwa w postaci ułożonego kręgu z drobnych patyków. Zadziwiającym i niespotykanym jest, że Boćki budują je bezpośrednio na gruncie. Gniazdo z dnia na dzień powiększa się tworząc coraz to bardziej zwartą konstrukcję. Ptaki intensywnie pracują dzieląc się obowiązkami. Gdy jeden Bociek odpoczywa, drugi zajmuje się znoszeniem budulca. Pilnie strzegą one swoich skromnych progów strasząc dziobem każdego, kto zbliży się na odległość mniejszą niż co najmniej 5 metrów. Na uwagę zasługuje również fakt, że są to ptaki, które trafiły do nas ze śmiertelnie poważnymi obrażeniami. Według przeprowadzanych konsultacji z partnerami ze Stanów Zjednoczonych oraz wiedzą zawartą w literaturze specjalistycznej jedynym rozsądnym wyjściem była dla nich eutanazja. Jest to dowód na to, że choćby jak małe było prawdopodobieństwo przeżycia i dojścia do zdrowia to jednak zawsze ono istnieje. Pozostałe bociany też nie chcą czuć się gorsze. W promieniu 20 metrów od wspomnianego gniazda, inni już ptasi architekci stawiają dwa kolejne. Słoneczna, ciepła pogoda sprzyja również podniebnym wojażom. Nad naszym Ośrodkiem można już dostrzec pierwsze krążące w tym roku, górujące Bociany.
Tekst: Jakub Kotowicz
Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu
Zdjęcia: Jakub Kotowicz
27.04.2010 23:35:55Czy para, budująca gniazdo na ziemi jest lotna, czy to kalekie bociany?
28.04.2010 12:44:51Niestety są kalekie pod względem lotu. Poza tym nic im nie dolega
30.04.2010 7:49:51Eutanazja dosłownie to uśmiercenie na prośbę i za zgodą zainteresowanego - w przypadku zwierząt nie ma zastosowania ...i dobrze, że do tego nie doszło.
30.04.2010 23:16:15A czy mieliście już w Ośrodku przypadek wyprowadzenia lęgu przez kalekie bociany?
1.05.2010 13:58:09Nie ale dopiero w ubiegłym roku stworzylismy specjalny "wybieg" dla bocianów, ogrodzony bez dostępu ludzi. Prawdopodobnie dlatego czują się bezpiecznie.
2.05.2010 23:34:15podobne przypadki, tj. gniazdowania na ziemi, były już stwierdzane (polecam książkę "Bociany i boćki" )