Jak szpaki zachwiały pewnym konkursem...

Ogromny postęp w dziedzinie elektroniki spowodował, że  lustrzanką cyfrową - możemy filmować. To stało się już faktem. Dziś prawie każdy posiadacz nowszego korpusu foto może nakręcić materiał na film przyrodniczy o jakości technicznie nadającej się do zaprezentowania go w TV, i to zazwyczaj TV wysokiej rozdzielczości (tzw. Full HD).
 

Wraz z tym postępem, wzrasta zainteresowanie sztuką filmową, pojawiają się zatem konkursy filmów amatorskich. Jednym z nich był międzynarodowy konkurs światowego WWF dla wideo-amatorów, którego główną nagrodę stanowiło przyznanie zwycięzcy budżetu na realizację pełnometrażowego filmu przyrodniczego oraz wycieczka do Indii na Vatavaran Environment  & Wildlife Film Festiwal. A dokładniej - dwóch równorzędnych nagród: nagrody jury WWF, oraz tzw. nagrody publiczności. Było o co walczyć, toteż konkurs cieszył się dużym powodzeniem. Jednak nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie fakt, że tuż przed zakończeniem konkursu, pojawiło się ogromnie wiele emocji, na wskutek pewnego zawirowania związanego ze szpakami, głosami publiczności, a także niedociągnięciami organizatorów.
 

Strona konkursu WWF

Temat przewodni -  „Life. Nature. You. make the connection” - był jednocześnie obowiązującą tematyką zgłaszanych filmów. Kolejnym warunkiem była długość filmu - maksymalnie do 2 minut, a film miał być oryginalnym dziełem, w ang. wersji językowej, przygotowanym specjalnie na konkurs WWF i oczywiście mieć uregulowane wszelkie prawa autorskie, w tym także do ścieżki dźwiękowej.


Ostatecznie w szranki stanęło kilkaset prac z całego globu. Lepszych i gorszych, o przeróżnych formach wyrazu – od klasycznych dokumentów po animacje, pokazy slide-show, a nawet symulacje gry komputerowej. Liderem, który zbierał najwięcej głosów publiczności już od pierwszych dni konkursu, był sympatyczny film Myles’a Thompson’a opowiadający o tym, "jak zrobić las z kawałka trawnika". Film Myles’a przewodził stawce przez wiele długich miesięcy. Nader szybko uzyskał ponad tysiąc głosów publiczności, zostawiając tym samym konkurencję daleko w tyle. 100-procentowy faworyt i pewniak do nagrody. Tymczasem, tuż przed zakończeniem konkursu, wypłynął film „Murmuration”, który wszystko zmienił... Film ukazujący akrobacje gigantycznego stada szpaków u wybrzeży Irlandii (murmuration to anglojęzyczny termin opisujący owo zjawisko). Dwóm młodym Angielkom udało się - zwykłą kamerą i w bardzo amatorskim nagraniu - uwiecznić zapierający dech w piersiach spektakl. I nagle stała się rzecz niesłychana - w ciągu paru godzin „Murmuration” zdobyło tysiące głosów . Wielokrotnie więcej, niż - jakby się mogło wydawać - niezagrożony dotąd film Myles’a - deklasując go zupełnie.


Nie chciałbym być wtedy w skórze Myles'a... Zaraz też pośród uczestników „Life. Nature. You” rozpętała się prawdziwa burza. Ktoś odkrył bowiem, że „Murmuration” zdobyło już wcześniej jakąś nagrodę, a zatem łamie zasady konkursu, gdyż nie jest filmem stworzonym specjalnie dla WWF. Tym bardziej, że jak w ramach "obywatelskiego śledztwa" dowiedli internauci, na konkurs wpłynęła tylko jego lekko zmodyfikowana i okrojona do 2 minut wersja. Na konkursowym forum zawrzało. Atmosfera zrobiła się naprawdę nerwowa, uczestnicy wystosowywali liczne protesty do organizatorów, WWF przez wiele dni milczało jak zaklęte, a czas naglił... Na domiar złego, linki do „Murmuration” pojawiły się we wszystkich portalach, od społecznościowych, jak Facebook czy Twitter, po YouTube a także w emailach tysięcy internautów. Momentalnie zadziałał efekt tzw. „viral marketingu”, czego wynikiem było zdobycie wielu tys. głosów publiczności, w ciągu kilku zaledwie godzin od pojawienia się "Murmuration". A czas zamknięcia konkursu z dniem 1-go listopada, zbliżał się wielkimi krokami…


W międzyczasie okazało się, że na skutek błędu organizacyjnego, na każdy z filmów może zagłosować każdy z internautów - nie mając nawet pojęcia o tym, że oddaje swój głos na film biorący udział w jakimkolwiek w konkursie. Zwykłe "Lubię" dane via Facebook, było odnotowywane jako głos publiczności dla tego filmu. Atmosfery nie uspokoiło też krótkie i dość enigmatyczne oświadczenie WWF, że "żaden z filmów łamiących zasady konkursu, nie zostanie nagrodzony", gdyż na liście konkursowych filmów wciąż widniały filmy ewidentnie te zasady łamiące, w tym naruszające prawa autorskie osób trzecich, łącznie z kontrowersyjnym filmem ze szpakami. Oliwy do ognia dolewał jeszcze fakt, że ważność głosów publiczności nie została jasno określona w regulaminie WWF, co wzbudzało jeszcze większą konsternacje i multum zastrzeżeń. W takim napięciu i z takimi wątpliwościami przyszło wszystkim czekać aż do oficjalnego ogłoszenia wyników na festiwalu w Indiach, tj. aż do 6-go grudnia br. W końcu, na festiwalu Vatavaran, pojawiło się ogłoszenie wyników. Zwycięzcami okazały się:


The Runner” - N. Losin/N. Dappen - nagroda jury,

oraz wspomniany wyżej
film
Myles’a Thompson'a - nagroda publiczności


WWF nie wypowiedziało się na temat "Murmuration", ale najwyraźniej protesty uczestników zwróciły uwagę jury na fakt, że film ten złamał zasady konkursu. Ufff - emocji było co niemiara, ale stało się to dla mnie (zgłosiłem do tegoż konkursu swój 1-szy w życiu film przyrodniczy) ogromnie ciekawym doświadczeniem. Miło było np. dowiedzieć się, że główne nagrody przypadły foto-przyrodnikom. Panowie N. Losin i N. Dappen są amerykańskimi biologami i fotografikami, a M. Thompson niezależnym filmowcem, po południowo-afrykańskiej szkole Wildlife Film Academy, nagrywającym także głosy natury.


Tym pilniej zatem szlifuję swój warsztat filmowca, do czego gorąco zachęcam wszystkich, a szczególnie koleżanki i kolegów od dawna fotografujących przyrodę. Nadmienię przy tym nie bez dumy, że mój film "The Bird Photographer" został wyróżnony przez jury konkursu WWF. Mam nadzieję, że mimo braku wygranej, miłośnikom ptaków i fotografii przyrodniczej spodoba się moja miniatura filmowa. A jak  nie - tym bardziej poproszę o słowo komentarza.

Waldemar Krasowski

Komentarze

AwatarMarek Pach
Marek Pach

16.12.2011 18:04:24Mnie się podoba. Film ma swój urok, pokazuje naturę taką jaka jest. Nie ma w nim żadnych sensacji przyrodniczych próbujących na siłę przyciągnąć widza. Oby tak dalej w tym kierunku. Zresztą nie tylko mnie się spodobał.

Awatarvaldi99
Waldek Krasowski

16.12.2011 18:12:29Dzięki za komentarz. Liczy się dla mnie każde słowo, bo bez widza - żaden film nie ma sensu.

Awatarrewaldi
Waldemar Reczydło

16.12.2011 20:16:49Chce mi się co raz bardziej--znowu go obejrzałem

16.12.2011 20:27:36O proszę - video Cię pociąga - gratulacje wyróżnienia.

Awatarvaldi99
Waldek Krasowski

16.12.2011 21:14:35Takie tam, pierwsze przymiarki dopiero. Ale piszcie co sądzicie, bo zamierzam sie tym poważniej zająć. Dzięki za dotychczasowe komentarze.

AwatarHanna
Hanna Żelichowska

16.12.2011 23:28:59Ciepły, a oszczędny w formie film o przyrodzie. Cudowne są te sekundowe wstawki czułości wobec ptaków i wyrażanej ciałem, gestem, obrazem - miłości do tych zwierząt. Dużą rolę gra tu także Twój Waldku, miły, spokojny głos, w którym wyczuwa się pewność co do obranej drogi i celu ...
Uważam, że jeśli masz smykałkę do technicznej strony przedsięwzięcia (a masz), to z treścią i narracją filmików, poradzisz sobie bez trudu.
Gratuluję Ci wyróżnienia w konkursie WWF (jestem jego członkiem).
Życzę Ci powodzenia!
I oto masz narzędzie edukacyjne dla młodzieży i dorosłych :)) Sobie robisz przyjemność, a ile pożytku!

Awatarvaldi99
Waldek Krasowski

16.12.2011 23:53:52Dzięki za miłe słowa. Ale Wy mnie nie poklepujcie po plecach, tylko mówcie co źle zrobiłem... I ogólnie - co sądzicie o tej rewolucji cyfrowej? Tzw. cyfra trafiła pod strzechy i dzisiaj połowa obywateli to fotograficy, za dwa-trzy lata, tyle samo będzie filmowców. Czy się mylę?

17.12.2011 10:39:12Ok. To ja pierwszy się wychylę. Ogólnie filmik jest super, ale narracja wydaje się chwilami trochę nienaturalna. Nie chodzi o to, że treść jest nieprawdziwa - wręcz odwrotnie wydaje się bardzo autentyczna. Chodzi tylko o to, że "dubbing" jest chwilami jakby "na siłę" dopasowywany do obrazu.

17.12.2011 10:40:08Tzn. "synchronizowany" z obrazem.

17.12.2011 10:56:37Waldek, zachęcam Cię do rewanżu ;)
http://www.birdwatching.pl/galeria/ostatnio-dodane/zdjecie/33125
Ja też zadałem pytanie pod swoim zdjęciem.

Awatarvaldi99
Waldek Krasowski

17.12.2011 12:28:43Zgadam się, narracja jest niedopracowana, za mało czasu miałem na doszlifowanie...

17.12.2011 13:22:01Scenariusz w filmie the "The Runer" zastanawiam się czy nie jest słabszy niż prezentacja fikcyjnej reklamy Nike w filmie: "Czego pragną kobiety" - http://www.filmweb.pl/film/Czego+pragn%C4%85+kobiety-2000-1488
przez Mel'a Gibson'a.
Nigdy bym na ten film nie zagłosował bo obraz jest "niesamodzielny" - wyłącz dźwięk i obejrzyj go jeszcze raz - facet biegnie, kilka jaszczurek i co? - Najładniejsza jest tablica na końcu. Ja lubię oglądać filmy poraz pierwszy bez dźwięku - wtedy można je ocenić.
"Samodzielnością" bezwzględnie wygrywa "Murmuration" i muszę przyznać że Twojego filmu zupełnie nie rozumiałem oglądąc go bez dźwięku - nie wiedziałem o czym opowiada ponieważ obraz podobnie jak w The Runner jest niesamodzielny. Samodzielność obrazu jest bardzo ważna przy oglądaniu filmu na ekranie komputera gdzie ludzie często oglądają bez dźwięku. "Murmuration" przy tym punkcie widzenia dystansuje wszystko - patrzysz jest szaro, łódka, dwie uśmiechnięte pomimo to dziewczyny, ponuro i nagle jest pięknie - wszyscy wiedzą mniej więcej co to jest i tak jest to piękne.
To wielka sztuka zrobić film o czym kolwiek gdzie obraz mówi wszystko - jest samodzielny i nie trzeba go tłumaczyć.
Myślę że dobrym sposobem nauki robienia filmów jest najpierw nauczenie się robić filmów niemych - z których byś był zadowolony i uważał za idealne.
Następnie dodanie muzyki steującej emocjami - tak jak byś sobie je wyobrażał.
Jak się już to udaje to dokładać lektora do momentu gdy wszystkie trzy elementy się zgrają.
Jest taka książka polecana mi przez filmowców których uczyłem grafiki: "Język Filmu" Jeżego Płażewskiego - jak byś był w Warszawie mogę Ci pożyczyć - polscy filmowcy uważają że jeśli przez nią się przebrnie to o filmie wie się wszystko. Odnośnie strony technicznej jest ciekawa prezentacja: waw.warszawa.mazowsze.pl/kursfilmowy.ppt

17.12.2011 14:38:59Dodam że w wyróżnionym obrazie Myles’a Thompson'a autor użył czwartego elementu wyrazu możliwego do użycia w filmie - TEKSTU. Tekst zastępuje częściowo muzykę - wyraża emocje i lektora - bardzo dobre zastosowanie w filmie wyświetlanym na ekranie komputera - właściwie prawie zawsze bez dźwięku.

Awatarvaldi99
Waldek Krasowski

17.12.2011 15:37:41Dotąd uważałem, że dźwięk to nierozerwalny z filmem element, tak jak ruch. Ale nie upieram się wcale. Ciekawe to, co Jarku piszesz, muszę to przemyśleć.

AwatarKazik56
Kazik Laskowicz

19.12.2011 18:17:52Waldku, ogromnie cieszy mnie Twoj sukces. Gratuluje. Z ogromnym zainteresowaniem przeczytalem uwagi Jarka. Poszukam tej ksiazki Plażewskiego..
Co do filmu - jest tak specyficzny, że trudno go sobie wyobrazic bez slowa mowionego ( uwaga: chyba wylapalem pare bledow jezykowych;-) . Podoba mi sie podkreslenie, ze nie sowa jest Twoją zoną;-)))) . Sam na YT wrzucilem filmik, ktory ma wylacznie pokazac dzwiekowo, jaki jazgot robią zurawie o swicie, ktore mialem mozliwosc fotografowac... http://www.youtube.com/watch?v=zAY_q9WAIwA&feature=player_embedded

Awatarmatix
Mateusz Piesiak

19.12.2011 21:44:36Kazik, jeżeli masz zdjęcie w szerszym kadrze z tamtego widoku to koniecznie pokaż, bo na filmie wygląda super!

AwatarKazik56
Kazik Laskowicz

20.12.2011 11:00:34Mateuszu: to nie jest FILM a filmik - dzwiekowa ilustracja cudownego poranka w poblizu setek zurawi. oczywiscie jest sporo fotek.
popatrz na link na FP:
http://www.fotografia-przyrodnicza.art.pl/dyskutowalnia.php?typ=za&autor=84&zdjecie=51300

AwatarPrzemko
Przemysław Stolarz

23.12.2011 23:58:50Bardzo sympatyczny film i pasuje do tematu konkursu. Do mnie najbardziej trafił obraz rozlewiska z glosami rzekotek oraz ludzie i ptaki razem.
Sam probuję zacząć coś kręcić (bo w ruchu i z dźwiękiem to zdecydowanie co innego niż statyczny obraz), na razie bez efektu (poza utratą w lutym kamery z tygodniowym materiałem). Gratulacje i dalej tak trzymaj.

Awatarvaldi99
Waldek Krasowski

29.12.2011 17:22:15Przemko, są pola na których doświadczenie w fotografii może pomagać w filmowaniu, ale generalnie - obrazy z ruchem i dźwiękiem stawiają całkiem nowe wyzwania i często lepiej o umiejętnościach wyniesionych fotografii zapomnieć...

Awatarvaldi99
Waldek Krasowski

29.12.2011 17:22:44* wyniesionych Z fotografii zapomnieć...

Dodaj komentarz

Dostęp do tej części strony wymaga zalogowania.
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się »