Radosny jak skowronek

Skowronek to ptak wyjątkowy. Należy do elitarnej dwójki gatunków, które praktycznie każdy mieszkaniec naszego kraju rozpoznaje po śpiewie (drugim jest w moim przekonaniu kukułka – śpiewak przez małe "ś"). Co więcej, większość ludzi zna skowronka wyłącznie jako jego głos i co najwyżej jako małą skrzydlatą plamkę, którą wypatrzyli – nie bez trudu – na niebie.

Fot. 1. Skowronek "classic" (fot. Maciej Szymański)

Cóż zatem jest tak niezwykłego w skowrończym głosie? Zastanawiając się nad tym, na wszelki wypadek raz jeszcze przesłuchałem dostępne nagrania i... nic. Głos jak głos: piękna, skrząca się kaskada dźwięcznych dzwonków. O gustach nie zamierzam dyskutować, ale każdy chyba przyzna, że wskazałby inny ptasi głos, który nie tylko dorównuje urodą skowrończemu, a często przewyższa go. Pamiętamy czarne myśli jakie naszły Tuwimową słowikową, kiedy mąż spóźniał się do domu. Podejrzewała, że został napadnięty nie przez kogo innego, a właśnie przez skowronka i jego bandę skowroniątek, którzy przez zazdrość "srebrny głosik skradli".

Fot. 2. Jedno z bandy skowroniątek (fot. Maciej Szymański)

O popularności skowronkowego przeboju przesądza zatem nie sama jakość melodii i tekstu, lecz okoliczności w jakich jest wykonywany. Lansując swoje piosenki skowronek wykorzystuje kilka przemyślanych socjotechnik. Po pierwsze zaczyna promocję już w czasie, gdy inni śpiewacy dopiero zastanawiają się, czy nadszedł czas, aby opuścić ciepłe kraje. Ludowe porzekadło głosi, że "święta Agnieszka (21 stycznia) wypuszcza skowronka z mieszka". Nad pustymi polami, gdzie nierzadko zalegają jeszcze płaty śniegu, w słoneczny dzień można już usłyszeć dźwięczną piosenkę. O tej porze roku mamy już zdecydowanie dość zimy i taki zwiastun wiosny bardzo dobrze odpowiada na naszą tęsknotę za wiosną.

Fot. 3. Śpiewać można także na ziemi (fot. Maciej Szymański)

Gdy już nadejdzie wiosna i codziennie o świcie rozbrzmiewają wspaniałe ptasie chóry, przeciętny mieszkaniec naszego kraju śpi snem sprawiedliwego. Gdy się wreszcie obudzi, najlepsi ptasi śpiewacy zajmują się codzienną krzątaniną, w której śpiew nie jest zajęciem pierwszoplanowym.

Fot. 4. Polowanie na owady (fot. Maciej Szymański)

Nie dotyczy to jednak skowronka. Mocne promienie południowego słońca w niczym nie zakłócają jego dźwięczącej pieśni, którą wypełnia nasze uszy. Nie przez przypadek domorośli psycholodzy dzielą ludzi na "sowy" – ślęczących po nocach i niechętnych rannemu wstawaniu i "skowronki", którzy ożywają rano i działają wówczas, gdy słońce świeci na niebie.

Fot. 5. Wspaniałe aktorstwo - odwodzenie od gniazda (fot. Maciej Szymański)

Szekspirowski Romeo (ten od Julii) mówił wprawdzie o skowronku "to, ów czujny herold ranku", można jednak zakładać, że również Romeo po nocnych amorach nie zrywał się o rannej zorzy.
Jeszcze jedną okolicznością umacniającą skowronka na pierwszym miejscu ptasiej listy przebojów jest fakt, że gdy wszyscy inni śpiewacy kończą sezon w czerwcu, skowronek (pospołu z trznadlem i pokląskwą – cóż za marna konkurencja) śpiewa nadal, nie przejmując się letnim skwarem.

Fot. 6. Tańczyć każdy może (fot. Maciej Szymański)

          Oddajmy jednak honor samej piosence. Gdyby we wszystkich wymienionych okolicznościach do naszych uszu dobiegało krakanie wrony, z pewnością nie odbieralibyśmy go z taką sympatią jak skowrończe dzwonki. Jest w nich bowiem coś, co nastraja nas bardzo optymistycznie do życia. "Radosny jak skowronek" stało się już stałym związkiem frazeologicznym. Ze zdziwieniem natomiast odkryłem, że "być w skowronkach" jako określenie radosnego uniesienia, to fraza całkiem młoda, która narodziła się dopiero po przeboju popularnego kiedyś zespołu Skaldowie "Cała jesteś w skowronkach". Widać jednak, że autor słów, Leszek Andrzej Moczulski, kojarzył skowronka z radością. Z całą pewnością nie przez przypadek.

Tekst i zdjęcia: Maciej Szymański

Komentarze

Awatardonjacek
Jacek Doniec

31.08.2010 20:23:45Ze "skowrończą" fantazją nam to wszystko Macieju przedstawiłeś. Ja dziękuję, za taki radosny artykuł, w tak ponure dni.

AwatarHanna
Hanna Żelichowska

1.09.2010 1:12:20Macieju, jesteś obdarzony i sercem i weną twórczą. Piszesz pięknie i tak ciepło, że aż się serduszko w skowronku raduje. I moje - też. Super przyjemna i bogata treściowo historia śpiewu skowronka. Gratuluję! Zdjęcia tez oryginalne. :))

AwatarMichał Kucharski
Michał Kucharski

1.09.2010 22:47:29Agnieszka obchodzi imieniny 21 stycznia, ale także 28 stycznia, 18 lutego i 6 marca – nie byłbym pewien, czy wypuszcza skowronki z mieszka przy pierwszej okazji ;) Romeo raczej nie zrywał się o poranku, po prostu zasiedział się u Julii wtedy i skowronek go zaskoczył ;) Nawiasem mówiąc, wątków ze skowronkiem w tle jest w literaturze znacznie więcej, zainteresowanym polecam na rozruch "Kulturalny atlas ptaków" Michała Kruszony i "444 zdania polskie" Bralczyka. A tekst i zdjęcia dobre!

AwatarMatys
Mateusz Matysiak

2.09.2010 23:30:48Maciej nas tradycyjnie poczęstował miłym, dobrze zilustrowanym opowiadaniem. Dziękuję Macieju.
Michale, gdzie można znaleźć/kupić "Kulturalny atlas ptaków", o którym piszesz?

AwatarMatys
Mateusz Matysiak

2.09.2010 23:32:11OK, już znalazłem, np. tutaj:
http://www.gandalf.com.pl/b/kulturalny-atlas-ptakow/

AwatarHanna
Hanna Żelichowska

2.09.2010 23:35:02A gdzie można kupić "444 zdania polskie"? Wszędzie, gdzie szukałam w internecie, jest informacja: produkt niedostępny ... Wielka szkoda!

AwatarMichał Kucharski
Michał Kucharski

3.09.2010 0:06:47Bralczyk wydany w 2007, więc rzeczywiście może już nie być. Ale tam wiele o ptakach nie ma (chociaż akurat zdanie "Cała jesteś w skowronkach" omówiono dość obszernie). Jak Ci zależy, zeskanuję i podeślę mailem, daj znać :)

Dodaj komentarz

Dostęp do tej części strony wymaga zalogowania.
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się »