Parki narodowe, nie samorządowe

Obowiązujące przepisy zapewniają lokalnym samorządom możliwość blokowania decyzji dotyczących tworzenia nowych lub zmienianiu granic istniejących parków narodowych. Samorządy skutecznie z tego przywileju korzystają, co widać choćby na przykładzie batalii o poszerzenie Białowieskiego PN. Do 5 listopada 2010 r. zbierane są podpisy pod obywatelskim projektem ustawy kończącym z samorządowym liberum veto ws. parków.

Dziedzictwo narodowe dla narodu

11 sierpnia 2010 r. minister środowiska, prof. Andrzej Kraszewski przyznał, że prawo uniemożliwiające ochronę narodowego dziedzictwa z powodu lokalnych protestów, jest złe. Podobne opinie formułowali jednak również jego poprzednicy, jednak żaden nie doprowadził do zmiany patowej sytuacji. W związku z niemocą władzy ustawodawczej w tej sprawie, środowisko naukowe i organizacje pozarządowe powołały Obywatelski Komitet Inicjatywy Ustawodawczej ustawy o zmianie ustawy o ochronie przyrody. Podstawową zmianą, jaka miałaby zostać wprowadzona, jest zastąpienie obecnego sformułowania o "uzgadnianiu decyzji z samorządami" zapisem o ich "opiniowaniu" przez władze lokalne. Taka forma gwarantowałaby zgodność z Europejską Kartą Samorządu Lokalnego - dokumentem Rady Europy, ratyfikowanym przez Polskę w 1993. Obywatelski projekt nie zmienia obowiązujących regulacji określających konieczność uzyskiwania zgody na włączenie do obszaru chronionego gruntów nie będących w posiadaniu Skarbu Państwa.

Ograniczyć naciski na dyrektorów

Poza ukróceniem blokowania decyzji przez samorządy inicjatywa obywatelska przewiduje zmianę zasad odwoływania dyrektorów parków narodowych. Gdyby projekt stał się obowiązującym prawem, każdorazowoe odwołanie dyrektora wymagałoby od Ministra Środowiska zasięgnięcia opinii Państwowej Rady Ochrony Przyrody oraz podanie powodu decyzji. Ma to na celu utrudnienie zwalniania tych dyrektorów, którzy w przeszłości byli zwalniani np. za zbyt rygorystyczne, zdaniem niektórych, przestrzeganie zasad ochrony przyrody.

3 miesiące na zebranie podpisów

Obywatelski Komitet został zarejestrowany przez Marszałka Sejmu i ma 3 miesiące na zebranie wymaganych 100 tys. podpisów pod swoim projektem (termin upływa 5 listopada). W akcję ich zbierania zaangażowały się krajowe i międzynarodowe organizacje przyrodnicze (PTOP Salamandra, OTOP, Klub Przyrodników, Stowarzyszenie dla Natury WILK, STOP, Greenpeace Polska, WWF Polska) ich członkowie i sympatycy, a także szeroka rzesza ludzi, którzy nie zgadzają się na bezpowrotne tracenie cennej przyrody, która należy również do nich jako do obywateli Rzeczpospolitej Polskiej. Projekt poparła Państwowa Rada Ochrony Przyrody, która w uchwale z 9 marca 2007 wymieniła "prawo liberum veto dla samorządów wobec ochrony przyrody" oraz "folgowanie lokalnym egoizmom" jako 2 z 77 głównych problemów ochrony przyrody w Polsce. Do zbierania podpisów zachęcają również m.in. "Tygodnik Powszechny" oraz Fundacja Schumana. Formularz do zbierania podpisów można ściągnąć ze stron organizacji zaangażowanych w zbiórkę, a po zapełnieniu odesłać do jej siedziby lub bezpośrednio na adres Pełnomocnika Obywatelskiego Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej ustawy o zmianie ustawy o ochronei przyrody - Mariusza Duchewicza, ul.Szobera 4 m.27, 01-318 Warszawa. Inicjatywę można poprzeć również na stronie www.tydecydujesz.org, za pośrednictwem której można zachęcić do akcji np. znajomych z portali społecznościowych.

Przykładowe linki do:

Źródła:

Antoni Marczewski

Komentarze

AwatarMatys
Mateusz Matysiak

1.09.2010 16:09:48Miejmy nadzieję, że wreszcie zapanuje porządek w tym temacie i w sprawach parków narodowych będą podejmowane decyzje na szczeblu narodowym, a nie na podwórkach gmin.

AwatarMatys
Mateusz Matysiak

1.09.2010 16:43:14A tu o ostatnim spotkaniu w "Wejmutce" przy okazji podsumowania liczenia dzięciołów i innych w Puszczy Białowieskiej:
http://puszcza-bialowieska.blogspot.com/2010/08/nieprawdy-wojta-z-narewki-i-dyskusja-o.html?showComment=1283340284113#c6700476677294554742

AwatarPrzemko
Przemysław Stolarz

2.09.2010 20:20:49Może trzeba wprowadzić do ustawy zapis, że ochrona przyrody jest obowiązkiem każdej gminy i powiatu, to znaczy że w każdej gminie musi być jakaś forma powierzchni chronionej (z podaniem % powierzchni od - do z możliwością przeliczania punktacji za poszczególne rodzaje terenów chronionych). Jesli gmina nie ma terenów chronionych płaci kary (dosłownie przekazuje środki innym jednostkom, które dbają o przyrodę). Wtedy skończyłyby się sytuacje, że w gminie, gdzie mieszka 50 tys ludzi nie ma ani 1 ha lasu i są tylko 2ha parku! Ludzie z tej gminy (nie biednej zresztą) są zmuszeni rozdeptywać sąsiednie gminy w poszukiwaniu kontaktu z przyrodą - np jadą kilkadziesiąt km, żeby wypuścić psa w parku narodowym!

AwatarHarrier
Dzmitry Vincheuski

3.09.2010 12:19:222Przemko
Super idea! Nawat jak bendom fiktywne, to juzh lepej nizh nic.

AwatarPrzemko
Przemysław Stolarz

6.09.2010 13:27:01Pomysły przedstawione na stronie MOŚ 2.IX przypominają czasy złotej wolności szlacheckiej (mieszkańcy pow. Hajnówka będą mogli chodzić po parku bez biletów, zbierać grzyby itd.). Proponuję na zasadzie analogii wprowadzić wstęp wolny dla mieszkańców Warszawy na tutejszy Zamek Królewski, a dla mieszkańców Krakowa na Wawel. Przypomina to traktowanie gości zagranicznych przez babcię "etażną" w hotelach w byłym ZSRR (nie byłem ale słyszałem). Można też pójść dalej i zrobić eksperyment, żeby mieszkańcy jakiejś gminy nie płacili przez rok podatków, albo nie stosowali się do znaków drogowych - to dopiero będzie ciekawe.

Dodaj komentarz

Dostęp do tej części strony wymaga zalogowania.
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się »