RZGW zgadza się na zniszczenie wyspy

Jak informuje „Życie Warszawy”, wskutek działań prowadzonych za zgodę Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej zagrożona jest jedna z wysp znajdujących się na terenie wiślanego rezerwatu „Ławice Kiełpińskie” na pograniczu Warszawy i Łomianek.

Wyspa zagrożeniem powodziowym?

Rezerwat znajduje się w obrębie obszaru Natura 2000 „Dolina Środkowej Wisły”. Składające się na niego wyspy są miejscem gniazdowania m.in. rybitw rzecznych i białoczelnych, mew siwych i sieweczek obrożnych, żerują tu bieliki i bociany czarne. Teraz jednak przyszłość jednej z kilkunastu wysp jest zagrożona wskutek decyzji, jakie wydało RZGW. Na wniosek firmy Pol-Bot zgodziło się na pobieranie z niej piasku. Rzecznik RZGW, Urszula Tomoń, powołuje się na opracowanie naukowców Politechniki Warszawskiej z 2008 w sprawie „zmiany pionowego układu zwierciadła wody oraz morfologii dna koryta Wisły”. Nie zabrakło często przywoływanego przez przedstawicieli RZGW argumentu o wyspie jako przeszkodzie dla przepływu lodu i wody, skutkującej niszczeniem brzegów i powstawaniem zatorów lodowych. Pobór piasku spod wyspy ma zatem, według RZGW, zmniejszyć zagrożenie powodziowe. Podobny argument podaje przedstawiciel Pol-Bot.

Jak zachowa się RDOŚ

Według Urszuli Tomoń 13 lat temu, kiedy powstawał rezerwat, znajdowały się w nim głównie piaszczyste ławice, stawiające wodzie mniejszy opór niż wyspy wyniesione i zarośnięte. Zgoda RZGW nie jest jednoznaczna z natychmiastowym umożliwieniem poboru piasku. Teraz bowiem Pol-Bot musi wystąpić o zgodę do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie, która – według źródeł gazety – już wystąpiła do firmy z wnioskiem o przedstawienie opracowania dotyczącego wpływu planowanych prac na środowisko naturalne. Sprawa wyspy w rezerwacie „Ławice Kiełpińskie” monitorowana jest przez Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków. Rzecznik OTOP, Katarzyna Groblewska, zwraca uwagę m.in. na ryzyko niezachowania proporcji między ilością piasku wydobywanego i nanoszonego przez Wisłę, co może mieć bardzo negatywne skutki dla całego ekosystemu Wisły.

Źródło: Janina Blikowska „Wisła bez jednej wyspy”, Rzeczpospolita – Życie Warszawy, 17.01.2012
Tekst: Antoni Marczewski
(autor jest specjalistą ds. komunikacji internetowej w Ogólnopolskim Towarzystwie Ochrony Ptaków)

 


 

Komentarze

AwatarPrzemko
Przemysław Stolarz

17.01.2012 18:17:12To bardzo dziwny pomysł, ale typowy dla RDGW i sprzeczny z aktualnymi regulacjami prawnymi w zakresie ochrony rezerwatowej.
W rezerwatach przyrody zgodnie z Art 15, ust. 1 p.6 ustawy o ochronie przyrody zabrania się: "użytkowania, niszczenia, umyślnego uszkadzania, zanieczyszczania i dokonywania zmian obiektów przyrodniczych, obszarów oraz zasobów, tworów i składników przyrody"
a w p. 7 "zmiany stosunków wodnych, regulacji rzek i potoków, jeżeli zmiany te nie służą ochronie przyrody". dla mnie to jasne, ale dla hydrotechników nie.
Rozkopanie wyspy pod Kiełpinem lokalnie poprawi przepływ, ale to oznacza zwiększenie ryzyka zalania i tak zagrożonych powodzią terenów położonych między ujściem Bzury i Płockiem.

Dodaj komentarz

Dostęp do tej części strony wymaga zalogowania.
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się »