…brytyjskiego krajobrazu rolniczego. Tak wynika z opracowania przedstawionego w Wielkiej Brytanii na początku grudnia 2011. Jest to wręcz ironiczne, ponieważ turkawka występuje w tradycyjnej brytyjskiej piosence bożonarodzeniowej The 12 Days of Christmas.
Według danych, między rokiem 2009 i 2010 populacja tego gatunku zmniejszyła się o 21%. Spadek liczebności obserwowany jest od lat 70. XX w. Szacuje się, że na każde 100 turkawek, które wtedy zamieszkiwały Wielką Brytanię, dzisiaj przypada zaledwie 7. Stanowi to spadek drastyczniejszy niż w przypadku innych zagrożonych gatunków związanych z krajobrazem rolniczym, takich jak mazurek i potrzeszcz.
Trwają prace nad sprecyzowaniem przyczyn spadku i stworzeniu mechanizmów mogących go powstrzymać. RSPB jest w trakcie realizacji trzyletniego programu, w ramach którego podejmowana jest współpraca z rolnikami i tworzone są próbne powierzchnie obsiewane roślinami dającymi dużą ilość nasion przy jednoczesnym prowadzeniu dokładnego monitoringu lokalnej populacji turkawek. Podkreśla się jednak, że turkawki są gatunkiem wędrownym, zatem na stan populacji znaczny wpływ mają nie tylko działania podejmowane na lęgowiskach, ale także m.in. polowania w basenie Morza Śródziemnego i zmiany w sposobie wykorzystywania gruntów na terenie Afryki.
Niestety wyniki opracowania przygotowanego przez rządową agencję DEFRA, RSPB i British Trust for Ornithology nie napawają optymizmem. W przypadku wielu gatunków ptaków krajobrazu rolnego ich liczebność jest na najniższym stanie od 40 lat, kiedy zaczęto zbierać dane. Obawy ornitologów budzi stan m.in. takich gatunków jak szpak, pliszka żółta, czajka czy dzwoniec. Choć głównym powodem spadku tych ptaków jest intensywne rolnictwo, w przypadku tego ostatniego za główną przyczynę uznawana jest śmiertelność wywoływana trichomonozą.
Źródło: birdwatch.co.uk
Tekst: Antoni Marczewski
15.01.2012 8:08:12Wydaje mi się, że szukając przyczyn spadku liczebności tych gatunków należy jednak zakładac, że przyczyny związane są głównie z pogarszaniem się warunków na lęgowiskach. W tych samym raportach sa równiez dane na temat ptaków leśnych, które nie zanotowały tak wielkich spadków (poza gatunkami wyspecjalizowanymi) a przecież wiele z nich to też migranci. Podobnie sytuacja wygląda z gatunkami wodno-błotnymi. Choroby i śmiertelność na zimowiskach przyspieszają tylko ten proces, gdyż przy niewielkiej liczebności populacje nie są w stanie zrekompensowac tych strat.