Od drugiego tygodnia stycznia Europa jest świadkiem wyjątkowo licznych obserwacji mew polarnych. Szczególnie silne wrażenie robi informacja o łącznie ponad 600 osobnikach zaobserwowanych od początku miesiąca na Wyspach Owczych. Polska także nie pozostaje w tyle – dotychczas krajowi ptasiarze wypatrzyli przedstawicieli tego gatunku w dwóch lokalizacjach.
Wyjątkowy nalot mew polarnych przeżywają Wyspy Owcze. 9 stycznia blog Birding Faroes informował o obserwacji 148 osobników, w tym co najmniej 10 przedstawicieli podgatunku L.g. kumlieni. Już cztery dni później serwis Tarsiger.com informował, że od początku roku na Wyspach Owczych zaobserwowano 664 mew polarnych (liczbę ptaków z podgatunku kumlieni określono na 47).
1 stycznia drugoroczną mewę polarną z podgatunku kumlieni wypatrzono na plaży Concha w hiszpańskiej miejscowości Cariño. 8 stycznia w Bremie (Niemcy) widziano jednego osobnika (2.zima) z podgatunku kumlieni. Również 8 stycznia 2 ptaki (dorosłego i w 4.zimie) widziano w Danii (odpowiednio w Blåvands Huk i w Hanstholm). W obu przypadkach mewy należały do podgatunku kumlieni (jeśli zostanie to potwierdzone, będą to dwa pierwsze stwierdzenia tego podgatunku w Danii). 5 dni później w Holandii (w miejscowości Lauwersoog) widziano też jednego osobnika z tego podgatunku. Belgia drugie stwierdzenie (jeśli zostanie zaakceptowane) zawdzięcza ptakowi, który 15.01 pojawił się w Strand Westdam. 17.01 2 mewy polarne oglądano we francuskim Port du Guilvinec. Zestawienia publikowane na europejskich portalach poświęconych rzadkim ptakom nie uwzględniają obserwacji m.in. z Wielkiej Brytanii i Irlandii, gdzie mewy polarne regularnie zimują.
17 stycznia Andrzej Chrząścik odkrył na Zbiorniku Goczałkowickim jedną mewę polarną. Gatunek ten ostatni raz widziany był w Polsce w ubiegłym roku, kiedy ptaka w wieku juv./1.zima schwytano i zaobrączkowano na terenie składowiska śmieci w gdańskiej dzielnicy Szadółki (P.Zięcik i inni). Wtedy była to pierwsza obserwacja tego gatunku po 6-letniej przerwie. Cieszy to, że tym razem nie musieliśmy na przylot kolejnego ptaka czekać następnych 6 lat. Jeszcze bardziej cieszy to, że 18.01 silna ekipa (M.Skóra, J.Betleja, M.Janosz i inni) obserwowała na Zbiorniku Goczałkowickim dwa dorosłe osobniki jednocześnie. Tego samego dnia Piotr Zaborowski sfotografował dorosłą przelatującą mewę polarną w Łazach w woj. zachodniopomorskim. Warto więc uważnie przyglądać się każdej napotkanej mewie, bowiem tegoroczny styczeń wyjątkowo sprzyja spotkaniom z rzadkimi przedstawicielami tej grupy.
Źródła:
Tekst: Antoni Marczewski
19.01.2012 16:29:03Hej, fajnie byłoby zebrać pełniejszy obraz o mewach polarnych nietylko z podgatunku kumlieni (która ma zresztą bardzo piękną polską nazwę - mewa śnieżna). Na przykład 15.01.2012 (dzień weekendowy) były 4 mewy polarne (obu ssp.) w Niemczech, co najmniej 10 w Dani (gdybym znał duński to może okazało się że jest ich tam więcej), w Szwecji 8 - w tym 4 na wybrzeżu Bałtyku. A na przykład w takiej Norwegi tylko w jednym porcie podawane są 24 mew polarnych itd. Pzdr
20.01.2012 10:26:43Hej Łukaszu, dzięki za uwagę. W wolnej chwili (aczkolwiek nie wiem, kiedy będzie ona miała miejsce ;) postaram się rozbudować ten artykuł zgodnie z Twoimi sugestiami. Trzeba by się jeszcze pewnie zastanowić, czy uwzględniać wszystkie europejskie kraje, czy wyłączyć te, gdzie zjawisko zimowania mew polarnych nie jest niczym nadzwyczajnym (Islandia, Norwegia, Irlandia, Wielka Brytania - Birds of WP podaje również Szwecję i Danię, ale wtedy pozostaje nam tylko kilka krajów stricte zachodniej Europy, tj. Francja, Niemcy, kraje Beneluksu).
21.01.2012 11:09:03A tymczasem z Polski dalej napływają informacje o mewach polarnych:
- 19.01 - 2 os. w porcie w Darłowie (1 ad i 1 subad.), (P.Kołodziejczyk i in.)
- 20.01 - 1 os. w Niechorzu (1 ad.) (Z.Kajzer i in.)