Dzisiaj w Gdańsku o puszczykach

Dzisiaj (01.12.2011) w ramach Gdańskich Spotkań Orinitologicznych będzie okazja do wzięcia udziału w prezentacji poświęconej puszczykom w Lasach Kozłowieckich. Prelegentem będzie dr Jarosław Wiącek z UMCS w Lublinie.

Puszczyk odmiany brązowej fot. Mateusz Matysiak

Fot. 1: Tego puszczyka odmiany brązowej sfotografowano 31.03.2007 w Lasach Łukowskich (fot. Mateusz Matysiak)

Fot. 2: Tego puszczyka odmiany szarej sfotografowano w Smoleniu w gminie Pilica (fot. Dawid Oruba / galeria wortalu BirdWatching.pl)

Pełny tytuł prezentacji: "Długoterminowe badania nad liczebnością puszczyków Strix aluco w Lasach Kozłowieckichn (Nadleśnictwo Lubartów, RDLP Lublin)". Spotkanie odbędzie się tradycyjnie w auli Wydziału Biologii Uniwersytetu Gdańskiego przy ul. Kładki 24 w Gdańsku. Początek o godzinie 17.00, wstęp wolny. Spotkanie będzie również okazją do uzyskania informacji na temat innych wydarzeń i projektów ornitologogicznych realizowanych w rejonie Zatoki Gdańskiej.

Źródło: Dariusz Ożarowski / wiadomość e-mail

Tekst: Antoni Marczewski

Zdjęcia puszczyków: Mateusz Matysiak; Dawid Oruba / galeria wortalu BirdWatching.pl

Komentarze

Awatarchaber
Ula Frydrych

1.12.2011 11:55:06Ja nie na temat i tylko przy okazji korzystam, że tez puszczyk.

Jak to sie ma do postulatu, żeby nie fotografowac ptaków przy gnieździe? Nie wiem czy słusznie sie zgorszylam?

http://przewodnik.onet.pl/foto/najlepsze-zdjecia-national-geographic-2011,4937536,10867089,foto-duze.html

Pozdrawiam,ula

AwatarPrzemko
Przemysław Stolarz

1.12.2011 18:01:38Dolne zdjęcie nie wskazuje, że jest to ptak w/przy gniezdzie (dziupli), tylko na dużym drzewie. Poza tym nie każda dziupla czy pęknięcie w drzewie to gniazdo puszczyka.

Awatarchaber
Ula Frydrych

1.12.2011 18:43:55Przemku, bo my chyba mówimy o różnych zdjęciach. Zaznaczyłam,że pytam w niewłasciwym miejscu, ale nie wiedzialam jak utworzyc nową wiadomość , a problem byl poruszany na tej galerii, ale nie pamiętam pod którym zdjęciem.

AwatarMatys
Mateusz Matysiak

1.12.2011 19:38:53Przemku, a górne wskazuje?:)
Przecież Ula wyraźnie zapytała o zdjęcie, które, zwyciężyło w konkursie National Gegoraphic. Pod pytaniem podała też link do zdjęcia...

AwatarPrzemko
Przemysław Stolarz

1.12.2011 22:47:03Faktycznie nie doczytałem, przepraszam. Przy tym "trzecim zdjęciu" powinna być adnotacja, czy było zezwolenie i że nie są (nie powinny być) preferowane zdjęcia tego typu. Chyba, że to foto przez okno z leśniczówki,, ale raczej nie wierzę w taki zbieg okoliczności.

AwatarMatys
Mateusz Matysiak

2.12.2011 3:19:52Dodam od siebie tylko tyle, że znam Mariusza, czyli zwycięzcę konkursu NG i jestem przekonany, że to zdjęcie, jak i cała reszta z tej sesji przygniazdowej powstała w sposób etyczny, przemyślany, zgodny z prawem i z pewnością bez uszczerbku dla rodziny urali. Natomiast odnośnie decyzji jury tego konkursu - myślę, że w dobie propagowania rezygnacji z upowszechniania zdjęć gniazdowych nie powinno być takiego rozstrzygnięcia z tych właśnie względów. Tym bardziej, że to konkurs otwarty i bardzo powszechny. Jego wyniki z pewnością mogą przyczynić się do masowego kreowania podobnego spojrzenia na fotografowanie ptaków. A ptakom na gniazdach w żadnym razie nie jest to potrzebne.

Awatarchaber
Ula Frydrych

2.12.2011 9:53:47Dzięki. Tak też właśnie myślałam.
Wam tu na forum ptasiarskim łatwiej, bo jest zrozumienie w temacie. A ja szwendając się po różnych galeriach, oczywiście przy tego typu zdjęciach zabierałam głos uświadamiająć, że robienie takich zdjęć jest niewłaściwe i że porządne strony ptasiarskie w ogóle takich zdjęść nie publikują.
Teraz to mi ręce opadły. Mogę sobie ponarzekać i tyle.

AwatarMatys
Mateusz Matysiak

2.12.2011 13:50:16Jeszcze jeden komentarz do ww. wątku, o tyle cenny i kompetentny, że zredagowany przez jednego z członków jury konkursu NG, naszego kolegę, świetnego fotografa przyrody, Grześka Leśniewskiego (komentarz skopiowany z jednego z profili na Facebook'u):
"Kilka słów na temat nagrodzonego zdjęcia Puszczyka Uralskiego - zdjęcie pokazuje intymny moment z życia skrytej karpackiej sowy, pokazuje ten moment w sposób ciekawy, dynamiczny, ale również bardzo emocjonalny u wielu oglądających budzący sympatię dla rodziny tych sów ale również wywołujący niepokój o jej losy - wyrażany w bezpośredni sposób - czy fotograf nie zrobił jej krzywdy, bo tam był, bo błysną fleszem! Jest to najlepszy dowód, że trudno obok tego zdjęcia przejść obojętnie. Wielu z oglądających zapewne wolałoby aby ta fotografia w ogólne nie powstała - i tu warto sobie zadać pytanie do czego ma służyć fotografia przyrodnicza - moim zdaniem do wpływania poprzez emocje na pozytywne postawy nas ludzi wobec przyrody. Jeśli fotografia puszczyka by nie powstała to znaczy, że puszczyk uralski nie istnieje, nie jest gatunkiem zagrożonym poprzez permanentne wycinanie starodrzewów, a przez to coraz częstszy brak miejsc do odbywania lęgów. Ta fotografia puszczyka jest najlepiej udokumentowanym przykładem jaki znam gnieżdżenia się tego gatunku w złamanych wykrotach drzew w polskich Karpatach. Wykrotach, które są systematycznie z lasów usuwane jak miejsce rozwoju szkodników lasu gospodarczego. Ogromnie wierzę, że to zdjęcie ma przed sobą ważną misję do spełniania, którą już zaczęło wypełniać."

Awatarchaber
Ula Frydrych

2.12.2011 14:17:58Nie zgadzam się!
Nich zrobią film i puszczają na wszystkich kanałach. Jestem fanką np. Sagi o puszczy... Żeby zrobic trzeba nie tylko wejść do gniazda... Ale to robia profrsjonaliści i cel jest taki, żeby pokazać to o czym piszesz powyżej. Ja nie mam nic przeciwko fotografi. Bedą się nia zachwycać w albumie. Jeżeli takie foto wykonane profesjonalnie z zachowaniem wszystkich możliwych środków ostrożności jest wykorzystywane w konkursi to w myśl jednego traci sie drugie. Naraża inne stworzenia na nękanie . To na pewno nie jest tego warte.
I nie czuję sie przekonana o tej światłej misji!

Awatarchaber
Ula Frydrych

2.12.2011 14:47:52Strasznie chaotycznie napisałam, ale przy odrobinie dobrej woli może ktoś zrozumie co chciałam napisać :)
Czy mam rozumieć, że lepiej by było jakbym w przyszłości jak nurogś będzie prowadzić dzieci przez jezdnię pozwoliła zrobić z nich miazgę. Potem obfotografowała, to wtedy zrobię świetną robotę i zdjęcie będzie spełniać swoją misje i oddziałowywać na emocje, bo taka ma być fotografia przyrodnicza!!!?
Ja dziękuję. Ja wysiadam. Przepraszam.

AwatarPrzemko
Przemysław Stolarz

2.12.2011 20:43:47A może to był "fotomontaż", to znaczy ktoś przywiózł z ZOO rodzinę puszczyków, posadził na pniaku, podrzucił mysz domową, żeby siedziały spokojnie, zrobił zdjęcie i wyszło "super-naturalnie". /coś jak mój szablodziób z zoo.../. Jest to możliwe, bo na oswojonych ptakach zrobiono film "Makrokosmos".

Dodaj komentarz

Dostęp do tej części strony wymaga zalogowania.
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się »