12% gatunków ptaków zagrożonych wyginięciem

BirdLife International ogłosiło najnowszą aktualizację Czerwonej Listy Zagrożonych Gatunków Ptaków. Znalazły się na niej 1253 gatunki, czyli około 12% wszystkich żyjących na Ziemi.

 

Problemy dropia, problemy kacyka

Ornitologów najbardziej martwią przypadki gatunków, których sytuacja zmusiła autorów opracowania do umieszczenia ich w najwyższej kategorii - gatunków krytycznie zagrożonych wyginięciem. W tym gronie znalazł się m.in. drop indyjski Ardeotis nigriceps. Jest to jeden z największych ptaków na świecie - dorasta do 1 metra wysokości i waży do 15 kg. Dawniej występował powszechnie na rozległych trawiastych obszarach Indii i Pakistanu, jednak obecnie jego areał znacząco się skurczył. Doprowadziła do tego fragmentacja i utrata siedlisk, polowania i niepokojenie na lęgowiskach. W podobnej sytuacji jak drop indyjski znalazł się kacyk bahamski Icterus northropi. Martwi to tym bardziej, że dopiero niedawno (w latach 2009-2010) został uznany za oddzielny gatunek (wcześniej był traktowany jako podgatunek kacyka karaibskiego Icterus dominicensis). W jego przypadku jednym z kluczowych powodów wymierania okazała się choroba palm kokosowych, znana jako żółtaczka fitoplasmatyczna. W jej wyniku giną palmy, na których kacyki zakładają gniazda. Dodatkowym kłopotem jest stosunkowo niedawne przybycie na zamieszkane przez ten gatunek wyspy starzyka granatowego Molothrus bonariensis, który jest pasożytem lęgowym kacyków (oba gatunki należą do tej samej rodziny kacykowatych).

Czy czemuś jest lepiej?

Na szczęście nowe opracowanie BirdLife nie przynosi wyłącznie złych wieści. Jako przykład pozytywnego efektu podjętych działań przytaczany jest przypadek cyraneczki południowej Anas nesiotis. Dzięki programowi eliminacji szczurów, połączonym z pilnowaniem lęgów w zamkniętych ośrodkach, udało się przywrócić te kaczki na nowozelandzką wyspę Campbell Island, gdzie całkiem dobrze im się wiedzie. Ochrona siedlisk przyniosła oczekiwane rezeultaty w ochronie innych wyspiarskich gatunków - 3 endemicznych gołębi, z których 2 (gołąb laurowy Columba junoniae i gołąb kanaryjski C.bolii -  występują na Wyspach Kanaryjskich, a jeden - gołąb maderski C.trocaz - na Maderze). Jednak ogólny bilans jest zdecdydowanie negatywny i wskazuje na potrzebę dalszych intensywnych wysiłków na rzecz ratowania zagrożonych gatunków.

Źródło: BirdLife International
Tekst: Antoni Marczewski

Komentarze

Brak komentarzy. Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

Dostęp do tej części strony wymaga zalogowania.
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się »