18.10.2008 1:13:37Buahahahahahaha!!! Leżę pod biurkiem spłakany. Luźny Czarli w poszukiwaniu tematów zdjęciowych przebija wszystko i wszystkich! I nie dość, że nas wypuścił w helskie maliny to jeszcze sam jery obfotografował ze wszystkich stron mistyfikując ogólne zmęczenie i rozleniwienie. Jak zwykle sprytnie uśpij naszą czujność! :))))))
A potem rzutem na taśmę rozpędził biedne terrano, by wyhamować wprost ma markaczce i to amerykańskiej.
Brawo Konradzie. Czekamy na dalsze odcinki!
18.10.2008 8:07:17Ależ ja jestem przystojny fiu,fiu-Don Alonso Gientki Mebel z Piaseczna
18.10.2008 22:08:34...nie w maliny, tylko w dziką różę...
27.10.2008 15:46:10Kolejny dzień wracam do oglądania tego komiksu i cały czas nie może mi sie znudzić :)
5.11.2008 10:56:32Kwintesencja naszych foto-wypraw ;-)))
... Konrad, wrzuć coś jeszcze na wesoło!
1.10.2011 23:12:32I znowu się popłakałem ze śmiechu... Po trzech latach! He he he.