7.02.2010 23:52:15Nikt nie ma - nie przejmuj się ... Jeszcze będzie dużo słońca.
Wydaje mi się, że dałeś trochę za dużo żółtego koloru, co?
We wszystkich podręcznikach i atlasach modraszka to Parus caeruleus, a skąd tutaj taka nazwa?! Cyanistes caeruleus?
8.02.2010 0:44:43Co do nazwy: "Cyanistes caeruleus" to synonim "Parus caeruleus" - czyli obie nazwy są OK...
Jeśli zaś chodzi o "żółty" to pewnie efekt tego chowającego się słońca -- generalnie zgadzam się, że bardziej "zdesaturowane" są modraszki, ale same łodygi tak ładnie w słońcu wychodziły, że i modraszce się "saturacji" dostało :)
8.02.2010 9:29:34Jeśli naturalne - to fajnie Ci słoneczko poświeciło :)
8.02.2010 10:03:40Ja miałam tak samo jak jechałam sfotografować Żołny. Dwie godziny drogi od Krakowa niebo bezchmurne, wysiadam z auta pod skarpą z norami i nagle zachodzi słońce robi się ponuro i tyle słońce widzieli :( A zdjęcia wszystkie ciemne i ruszone :( i tak dwa razy pod rząd.
