4.03.2010 19:03:10No , to jak trznadle takie wybarwione to zima może straszyć.;
4.03.2010 21:39:03Marku, możesz więcej napisać? Co to znaczy?
5.03.2010 11:35:20Haniu,ni mniej ni więcej, tylko tak , jak o świcie noc przegrywa z dniem , tak i zima u progu przedwiosnia musi dać za wygraną i choć jeszcze robi remanent i sypie śniegiem i trochę mrozi, choć była piękna tego roku, aczkolwiek trochę dokuczyła, czuć już wiosnę.
A ten piękny trznadel, w doskonałej kondycji, pokazany nam za sprawą Piotra w pełnej krasie jest jakby zwiastunem wiosny. Jednym z jej pierwszych chórzystów i już za chwilę nic go nie powstrzyma przed tym, aby swoim śpiewem głosił nadejście wiosny,
Ot i cała sprawa.
5.03.2010 15:44:33Czuć wiosnę na tym zdjęciu :)
Ps. Mam wrażenie, że trznadel delikatnie przeostrzony ?
5.03.2010 16:19:55Dzięki Marku. Zrozumiałam to zdanie inaczej, stąd moje pytanie. Można odczytać Twoją myśl i tak, że skoro trznadel tak wybarwiony, to zima jeszcze potrzyma i wiosna będzie spóźniona.
Ale, na szczęście jest inaczej :)
Ja też mogę dołożyć swoją cegiełkę z obserwacji ptaków. Już od ostatniej dekady lutego sikory, dzwońce i nawet kosy śpiewają, a od końca lutego wrony i sroki pracują przy gniazdach.
Czyli - wiosna tuż, tuż, choć śnieg jeszcze pada i minusy straszą.
W marcu jak w garncu ... :)
5.03.2010 18:58:27Bartku dzięki!już kiedyś zwracałeś uwagę,ale to dobrze,upominaj mnie,upominaj :),bo zmieniałem monitor z crt na lcd i ręka została przyciężka,muszę go wyczuć
5.03.2010 21:35:27Piękny żółtek! Brawo za zdjęcie!
