3.03.2010 6:50:57ależ moment !
3.03.2010 7:08:09ale ujęcie!!
3.03.2010 7:41:28No i co tu teraz pisać? Oko i ręka fotografa zgrane do perfekcji:) Gratuluję i zazdroszczę uchwyconego momentu :clap:
3.03.2010 9:10:15No CUDO!!! Tym się nie chwaliłeś:)
3.03.2010 9:18:44Bardzo dobre ujęcie-jestem pod wrażeniem !!! Gratuluję.
3.03.2010 10:19:52Wspaniałe!
3.03.2010 11:30:03Ach gdybyś miał jeszcze takie ujęcie czarnoczelnej do porównania dla rysowników, ale i tak czapki z głów!
3.03.2010 11:53:10Długo czekałeś na modela?
Zdjęcie bardzo mi się podoba.
3.03.2010 12:06:44Takie zdjencia muwiom same za siebe, ale jakas` historja jak powstalo chiba tylko dadala by uroku uchwyconej sytuacyi.
3.03.2010 12:34:08gdzie z tym startował ? do gniazda ?
3.03.2010 12:48:16No właśnie, Mateuszu - historyjkę prosimy! Piękne, dynamiczne ujęcie ... A myszki/nornicy (?) to nikt nie żałuje, a też bohaterka zdjęcia :((
3.03.2010 15:40:56Naprawdę niezłe, ale ptak niestety ucieka z kadru. Szkoda.
3.03.2010 15:41:04Całkiem przyzwoite ujęcie, szkoda trochę centralnego kadru.
3.03.2010 16:11:12rewelka Mati!
3.03.2010 16:45:22akurat przy takim tle to je sobie można dowolnie przesunąć w fotoszopie ;-) zdjęcie totalne. właśnie za chwilę wchodzę na dach swojego bloku i rytualnie zrzucam cały sprzęt na chodnik ;-)
gratulacje
3.03.2010 17:57:39Marcinie, to się nazywa zabójstwo - zabronione!
3.03.2010 19:03:25Ależ uchwyciłeś! Brawo!
3.03.2010 21:23:08zdjęcie wygląda na mocnego cropa, nie mylę się Mateuszu?
3.03.2010 23:34:08Gryzonia na pewno nikt nie rozciągał w dybach ale dla niektórych "moherów" tego forum to taka zabawka aż się prosi:) Bez uwłaczania...
3.03.2010 23:41:08Historia powstania zdjęcia?
Srokosze fotografowałem w spiżarni urządzonej przez nie na kilku gałęziach młodej, kolczastej gruszy rosnącej samotnie pośród luźnego, sosnowego, porolnego młodnika sosnowego na skraju Puszczy Augustowskiej. Tam srokosze przynosiły wszystko "co jadalne" i samodzielnie upolowane: jaszczurki zwinki (najliczniej - z racji rozległego kserotermicznego terenu sąsiedniej żwirowni i ciepłej, słonecznej pogody), gryzonie: myszy polne, nornice rude, wśród przyniesionych do spiżarni ofiar był też pasikonik zielony, a nawet żaba trawna:). Zwierzęta, czasem niestety jeszcze żywe były nadziewane na długie, gruszane kolce, potem jeszcze krótki moment zabójstwa wykonywanego z precyzją i zimną krwią wielokrotnego recydywisty i w końcu... posiłek. Większe ofiary, już martwe, były bez najmniejszego trudu na tych kolcach rozrywane i rozszarpywane przez srokosze, rzeczywiście niczym w dybach. Np. jaszczurki, wieszane zawsze głową w górę, były najpierw oprawiane z tych głów, potem srokosze odcinały im ogony, które przed połknięciem ciągle wiły się na wszystkie strony podwójnie ekscytując swych zjadaczy, włącznie z zakręcaniem się wokół dzioba... Czasem większe, zapewne te twardsze fragmenty ofiar, nawet kilkukrotnie przewieszały ptaki na inne, dłuższe, ostrzejsze lub z wygodniejszym dla oprawców podejściem do takiej sekcji - kolczaste pędy. Większa część poćwiartowanego już posiłku lądowała w gardłach ciągle głodnych piskląt, będących - sądząc po dobiegających do naszej czatowni ich głosach - tuż przed wylotem z gniazda, do którego rodzice w niestrudzonym tempie i z rodzicielskim uporem transportowali świeże mięsko. Srokosze tym razem zbudowały bowiem gniazdo w okółku kilkumetrowej sosny oddalonej od spiżarni dobrych 30 m. Tam odbywał się transport za transportem. Po paru dniach na skraju młodnika pojawiła się cała rodzinka lotnych piskląt.
Dlaczego taki kadr?
Z premedytacją właśnie taki. Jest on moją średnią ważoną ze wszystkich widocznych cech ptaka i zdjęcia z uwzględnieniem najbardziej widocznych i najważniejszych tu detali: głowy z gryzoniem i "sprężynujących" pod odbiciu nóg. Starałem się umieścić głowę srokosza z gryzoniem w jednym mocnym polu i skontrować to - dobrym widokiem napiętych po wyskoku z gałęzi - nóg - w drugim, przeciwległym mocnym polu.
Dlatego dla mnie to w żadnym razie nie jest kadrowanie centralne, mimo, iż ptak jest w środku kadru. Czy ptak z kadru ucieka? Osobiście oczywiście wolałbym nieco więcej miejsca z przodu, ale podczas obróbki nie chciałem tego pozorować podcinając dół i tył, bo uważam, że byłoby zbyt mało miejsca na uwidocznienie fajnej dynamiki nóg. Niestety aparatem nie udało się uchwycić z przodu więcej, bo zbyt szybki jak dla mnie to był manewr ptaka:)...
"Crop"?
Ach, gdybym miał szerszy kadr:) Nie, Mariuszu. To jest 90% kadru:) Ale rozumiem Twój głos, bo to zdjęcie potwierdza znienawidzony przeze mnie techniczny problem z jednoczesnym dobrym naświetleniem jasnego ptaka i ciemnego tła w słoneczku... Obróbka poprawia jeden element, nieco psując inne. Ale cóż, taki nasz los;)
Zdjęcie wyjęte z szuflady przy okazji przygotowań do publikacji. Wtedy staram się wykopywać co ciekawsze ujęcia.
Dziękuję Rafałowi i Ewelince za nieocenioną pomoc przy tej niezapomnianej sesji!
4.03.2010 2:06:59mocna fota i zasługuje na punkt
4.03.2010 8:42:51Co tu pisać... Niesamowitą posiadasz "szufladę" Mateuszu :)
4.03.2010 9:11:23Bardzo dobre, dynamiczne, historyjka tez ciekawa. Ale dzwoniec w nalocie bardziej mi się podoba :-)
4.03.2010 9:30:03Pojechałeś po bandzie tym zdjęciem :)! Jest genialne!
4.03.2010 20:16:03Rafał miał niezla miejscowe.
4.03.2010 21:30:27kiedyś brakło mi 10 sekund, aby zrobić podobne zdjęcie, z tym, że zamiast gryzonia dzierzba miała w dziobie wróbla
Co do fotki, jest piękna!!
4.03.2010 23:21:58Ano niestety z reguły tych sekund brakuje, żeby dobrze pstryknąć.
W ubiegłym roku na moich oczach samiec gąsiorka uprowadził z gniazda jakiejś pokrzewki opierzonego już pisklaka i z nim krzyczącym, przeleciał ociężale nad ziemią i zniknął w krzakach, gdy właśnie przygotowałem aparat do strzału:(
5.03.2010 7:39:36Bezczelny 'gąsior' :-)
6.03.2010 10:23:46Jak dla mnie REWELACJA
8.03.2010 17:30:11To co mamy już zdjęcie roku?
Uważam, że te najwyżej oceniane zdjęcia z wortalu powinny być opublikowane w formie atlasu. Przy rozsądnym nakładzie sukces gwarantowany.
8.03.2010 18:00:30Jest to pomysł, dobry pomysł, tak jak inny koncept zorganizowania corocznego konkursu fotograficznego BirdWatching.PL zakończonego wystawą. Na razie jednak musimy uporać się z innymi pomysłami i rozwiązaniami, które są w trakcie wdrażania.
29.03.2010 2:00:22MAX
30.05.2010 18:40:22Pięknie wystartował, :) brak słów...
5.06.2010 1:21:37Super ujęcie, jedno z najlepszych zdjęć jakiej do tej pory widziałem.
5.06.2010 11:55:29Mateusz jesteś Mistrzem. Zgaszam się z Piotrem, dla mnie to tez jak na razie zdjęcie roku.
7.11.2010 10:02:36dla takich ujęć warto żyć :)))
12.12.2010 22:44:13Nic do gadania. Gratulacje i tyle.
