3.02.2010 16:29:00ach, och, super:)
3.02.2010 22:54:09super ptak w swoim biotopie - bez wabienia na jakies padliny przypuszczam, juz nie moge patrzec na te zdjecia przy padlinach z ukrycia.
4.02.2010 1:23:38Czy bez wabienia, to niech Marcin napisze;)
Niezłe, naturalne ujęcie. Ciemne, ale oddaje mroczny, ponury las.
4.02.2010 9:15:27- Dobre...
cze
4.02.2010 13:50:05To fajny obiekt do fotografi, i potrafi siedziec przy lesnej drodze i nic sobie nie robic z kogos kto stoi 10m od niego. A fotka z klimacikiem jak dla mnie.
4.02.2010 15:10:52zdjęcie mega :) stawiam plusa choc zasluguje na duzo wiecej ;)
ural jeśli się wie gdzie on jest pięknie pozuje do zdjęć (ja pod nosem mam dwadziescia pare par :D lęgowych w duzym kompleksie lesnym ;) )
co do wabienia sporadycznie w dzień reaguje, choć reaguje (tadekptaku sam wie ;) )
nocą jednak duzo lepiej reaguje na wabienie i pięknie siada pare metrów nad głową...
trzeba jedynie uważać w sezonie lęgowym aby w czapkę nie dostać... jak uralica zacznie kwakać i kłapać dziobem proponuje czym prędzej się oddalić :D
4.02.2010 15:13:39ps. pytanko - fotka uczyniona w jakim lesie (prosze o skład gatunkowy i mniej więcej wiek drzewostanu ;) )
4.02.2010 15:38:53For, oj teskno mi sie zrobilo jak na ta fote enty raz patrze za uralami z naszych terenow, a tu za oknami leje i nawet gawrony sie zawinely przemokniete gdzies... BTW , ile osobnikow/par liczy populacja na Roztoczu?
4.02.2010 20:15:06Mateusz,ural nie wabiony zrobiony z podchodu, ma dosyć mały dystans ucieczki ale dopiero wieczorem kiedy zaczyna polować i ma tylko żarcie w głowie.Trzeba go wcześniej znaleźć czego chyba nie dokonał bym bez pomocy mojego dobrego kolegi Marka Bzowskiego,który znalazł miejsce gdzie regularnie przebywa ów ural.Jednak rewir jest duży i częstotliwość spotkań z nim to ok raz na miesiąc.
Jeśli chodzi o skład gatunkowy lasu to jest to czysta buczyna w wieku ok 150-200 lat.Ale spotykałem też urale nad rzeką w olsach w tym samym miejscu co puchacza.Puszczyk Uralski na roztoczu jest w ciągłej ekspansji i można go już spotkać w lasach pod Zamościem.Ile jest dokładnie par nie wiadomo bo od czasów gdy ural na roztoczu przestał być ptakiem "komisyjnym"to chyba nikt nie prowadził dokładnych liczeń.
4.02.2010 20:41:49czyli zajmuje podobne drzewostany jak w Karpatach ;) czyli wiekowe buczyny, wyjątkiem jest Puszcza Niepołomicka i drzewostany pomiędzy Brzeskiem a Dąbrową Tarnowską - gdzie ural preferuje bory mieszane - podobne siedliska jak w Skandynawii.
Co do rewirów , to w górach zajmuje duże rewiry - podczas gdy na pogórzach wystarcza mu już tylko około 150 ha a w Puszczy Niepołomickiej jeden oddział leśny - takich zagęszczeń chyba nie ma w Polsce :D.
Wracając do ekspansji to faktycznie jest w ciągłej ekspansji. Z danych Przemka Kunysza z Podkarpacia jest nawet lęgowy w jednym z miast ;). Moja znajoma z prasy nowosądeckiej wysłała mi fotkę osobnika, który został sfotografowany w centrum Nowego Sącza w parku :D.
Ciekawostką dla mnie jest to że spotykałeś urala w olsach (tak jak puchacza).
Roztoczańskich urali nie znam ale na wiosne sie tam wybieram ;).
W ekspansji jest również w Małopolsce bo "idzie" zgranicą zasięgu wyrażnie na północ. czekam aż na Jurze będzie lęgowy.
to wzasadzie tyle.pozdrawiam
4.02.2010 20:43:05a wracając do urala to pamietam obserwacje z Podlasia - gdze chyba nadal jest gatunkiem komisyjnym :)
4.02.2010 22:50:38Marcinie, rzuciłem hasło o wabieniu, bo wspominałeś coś w którymś miejscu o "myszarni". Ale nawet nie pamiętam, gdzie to napisałeś (na FP?), pamiętam tylko, że przy uralu.
5.02.2010 10:56:10Marcin, urale to jedne z moich ulubionych ptaków, dlatego tym bardziej podoba mi się Twoje uralowa seria w buczynie i z zazdrością patrzę na kolejne dodawane zdjęcia. Moje spotkania z tymi ptakami to puki co fotograficzna porażka, ale pewnie kiedyś się uda...
5.02.2010 22:27:16pisze się póki co :] dbajmy o ortografię, wszak o piekno języka polskiego trza dbać panie Duczy :] . a co do urala - po prostu trzeba znac jego biologię i miejsca występowania i sukces zapewniony. Nie będąc fotografikiem mam radę - przywabić z rana o 3 nad ranem, okreslić gdzie siedzi i focić - panie Duczy z taką długa lufą (aparat plus obiektyw) ma pan szczescie zapewnione :D.
7.02.2010 15:02:25Dziękuję za złote porady Panie for, zarówno na temat j.polskiego jak i sposobu na fotograficzny sukces z puszczykiem uralskim : )
8.02.2010 11:03:20Mimo, iż uralski na Zamojszczyźnie, "komisyjny nie jest, to wiedzę o nim zdobywamy nieprzerwanie :).
Na rok 2009 stan populacji oceniamy następująco:
Roztocze (wraz z Grzędą Sokalską): min. 13-15 terytoriów (populacja "buczynowa")
Puszcza Solska (jako część Kotliny Sandomierskiej) - 12 terytoriów (populacja "borowa: sosnowa")
Działy Grabowieckie (k. Zamościa) - 1 terytorium ("buczynowy").
Zdjątko Marcina - jak zwykle mocne. Gratulacje.
8.02.2010 13:58:54piszemy o populacjach borowych i buczynowychh ;)
prosimy autora o napisanie czegoś o populacjach "olsowych" - bo z takimi siedliskami się dotychczas nie spotkałem e terenie.
Wiadomo, że takie siedliska zajmuje puchacz, natomiast o uralu nic nie wiem, żeby takowe zajmował. W Puszczy Niepołomickiej też sa siedliska olsowe i łęgowe, ale tam S. uralensis nie wykazano :]. Czekamy więc na odpowiedź autora fotki :)
8.02.2010 21:36:20Spotkałem urala w olsie tylko raz,więc nie nazwał bym tego "populacją olsową"ale jak widać można go spotkać w różnych środowiskach.
