3.02.2012 6:42:50Waldek - a dlaczego jedno z ostatnich ?
3.02.2012 7:07:20Też mnie to martwi.
3.02.2012 8:18:42Fajny z tym odbiciem w oku. Awesome.
3.02.2012 9:04:41Waldku - super dzięki. Imponujący gatunek ...no i ten fenomenalny dziób. Jesteś prawdziwą KOPALNIĄ GATUNKÓW. Ale też protestuję przeciwko " jednemu z ostatnich" i czekam na dalsze. U nas po obecnej fali mrozów może być z zimorodkami znów krucho. Za 3 miesiące będzie już wszystko jasne.
3.02.2012 9:33:17Robert, jestem atakowany nie od dziś nawet za to, że komentuję foty Mateusza, dla własnych celów , ktoś nawet napisał interesu ,zarzuca mi się kumoterstwo , podróbkę zdjęć, kradzież z netu nazywa się je jarmarkiem, lipą, chałą , zerem, badziewiem itp. Byle pajac jeżdzi po mnie przy byle okazji z zawiści być może z zazdrości sam już nie wiem. Mam sporo nowych jeszcze nie prezentowanych gatunków ale skoro traktuje się mnie jak intruza i wykorzystuje namiary, które są oficjalne na mojej stronie, żeby dokuczyć czy upokorzyć to poco mam tu istnieć ? Po za tym ciągłe proszenie o zwiększenie limitu zaczyna mnie już męczyć , choć wiem, że to nie tylko mój problem . Ja preferuję otwartą i każdą formę focenia natury, a tu są spore ograniczenia nic w tym kierunku niestety się nie robi i moje protesty czy argumenty na nic się nie zdały.Dyskusja, która ostatnio się toczyła do niczego w sumie nie doprowadziła. Oprócz ataku na moją osobę i galerię, za to że zaprotestowałem i byłem przeciwny zaśmiecaniu wortalu nijakimi zdjęciami,--pamiętasz chyba te wory po nawozach , nadal brakuje regulaminu . Ponadto odczuwam wielką niechęć i dla wielu po prostu stanowię zbyt dużą konkurencję i to jest złe i mało przyzwoite , że tak się dzieje. Są tacy, których nazywam jałowcami , netowymi pasożytami ,którzy nic w ten wortal nie wnieśli ( zero zdjęć) a biorą czynny udział w wystawianiu ocen itp. . Oczywiście są wśród nich ludzie grzeczni i tacy którzy pasjonują się fotografią--to się czuje .Nie pękam z takich powodów zapewniam , ale przyznaję że się zniechęciłem ., bo wiem ile zadałem sobie trudu budując mój urozmaicony kurnik
3.02.2012 9:56:45"Po za tym ciągłe proszenie o zwiększenie limitu zaczyna mnie już męczyć , choć wiem, że to nie tylko mój problem . Ja preferuję otwartą i każdą formę focenia natury, a tu są spore ograniczenia nic w tym kierunku niestety się nie robi i moje protesty czy argumenty na nic się nie zdały.Dyskusja, która ostatnio się toczyła do niczego w sumie nie doprowadziła"
O proszeniu się o powiększenie limitu to ja Waldku wiem chyba najlepiej :-) Sposobem admina na wszelkie niewygodne dla niego dyskusje jest "zniknięcie" z BW na miesiąc. I po problemie!
3.02.2012 10:10:25E nie jest tak zle u was mi administrator zablokowal wystawianie fotek
Ale juz tutaj ktos nie raz pisal ze bw nie jest galeria tylko portalem faunist.
I moze dlatego musicie skamlec?
3.02.2012 10:58:51Cytat Michala Kucharskiego
W historii BirdWatching.pl wielokrotnie podkreślano, że jest to wortal faunistyczny, a nie fotograficzny. Punkt wyjścia stanowiła chęć dzielenia się wiedzą na temat ptaków (http://www.birdwatching.pl/redakcja). Zdjęcia są tu jedną ze składowych – i to raczej środkiem, niż celem samym w sobie.
Nie wiem Michale czy mozesz wypowiadac sie za wlasciciela forum ?
Bo fotografie dla niego maja tutaj duze znaczenie z ktorych to potem czerpie kozysci odkupujac je po 20-30 zl od autorow a sprzedaje je w cartablance po 60 i moze i wiecej ale to temat nie powinien byc ci obcy?
3.02.2012 11:42:53Również uważam że powinny byc jasne reguły - a ludziska są jakie są,sam jestem często atakowany na "zwykłych" portalach to coś o tym wiem :)
Mz zdaniem powinno działac forum,bo takie "skamlanie" pod zdjęciami jak to określił Marek pewnie do niczego nie doprowadzi.
3.02.2012 12:37:21Waldku, będzie wielką szkodą dla BW twoje odejście.
Ja z przykrością muszę stwierdzić, że my jako naród w jakimś procencie jesteśmy ''psem ogrodnika''...
Mam nadzieję, że jak zawitasz kiedyś do Polski będzie okazja spotkać się ''twarzą w twarz''
Pozdrawiam serdecznie-:)
3.02.2012 14:07:52Andrzeju, Ciebie znam nie od dziś i dla takich osób podziękuję osobiście przy następnym zdjęciu i ostatnim. Mój STOP to protest przeciwko TWA, oraz zaśmiecaniu wortalu takim zdjęciami i komentarzami jak poniżej ( poruszyłem to w ostatniej dyskusji) . Przepraszam autorów ale wykorzystam dwa z nich dla przykładu.
http://www.birdwatching.pl/galeria/ostatnio-dodane/zdjecie/35154
http://www.birdwatching.pl/galeria/uzytkownik/1116/zdjecie/6173
Jeśli sytuacja się zmieni i wprowadzonym regulaminem ureguluje chętnie wrócę, bo pierze to moja wielka pasja.
3.02.2012 14:59:15panie Waldemar.
spoko . bez paniki. rób Pan swoje. masz fajne zdjęcia. wiele sam ściągnąłem. no. nie pokazuję jako moje ale kolegów.
mnie też nieraz wkurzasz takimi ujęciami.
ale to pozytywne. wkurzenie.
rób swoje. olej popaprańców.
szacunek.
3.02.2012 15:02:28Marek, oczywiście nie wypowiadam się w imieniu właściciela forum :) To tylko moja opinia, z definicji subiektywna, choć sformułowana na podstawie tego, co na BW zaobserwowałem. Nie wiem, czy dla wszystkich jest jasny kontekst przytoczonej wypowiedzi, więc dla pewności dodam, że cytat dotyczył dyskusji nad dopuszczalną ingerencją przy obróbce zdjęć (ciąg dalszy: "Obawiam się, że przesunięcie punktu ciężkości z rzetelnej informacji o przyrodzie w kierunku artystycznej swobody twórców, rozumianej jako bezwarunkowe przyzwolenie na dodawanie/usuwanie elementów zdjęcia, spowoduje stopniowy odpływ z portalu osób ze specjalistyczną wiedzą o ptakach (...)", cały wątek: http://www.birdwatching.pl/wiadomosci/21/art/1174).
Zgadzam się z tym, że brak regulaminu, dostępnych dla wszystkich zasad – od obróbki zdjeć po przyznawanie dodatkowego miejsca w galeriach autorskich – jest słabym punktem portalu. Brakowało mi tego przy rejestracji, brakuje do dziś. Myślę, że moglibyśmy uniknąć wielu nieporozumień i nadmiernie emocjonalnych dyskusji, gdyby taki regulamin wreszcie się pojawił. Dlatego niezmiennie na to liczę (mam nadzieję, że nie naiwnie :))
Co do znaczenia fotografii: dla mnie to najciekawsza część BW, ale dla innych ważniejszy może być dział obserwacje (bo wyprawy czy wiadomości pewnie w mniejszym stopniu). Patrząc pod tym kątem wydaje mi się, że kluczowa jest wiedza o ptakach, a nie na przykład artystyczna strona fotografii (osiągnięta w naturze albo w Photoshopie). Dlatego zdjęciem dnia zostaje czasem dokument z ciekawej obserwacji itd.
Jeszcze słowo w temacie licencji: wydawca, który kupuje fotografie agencyjne, raczej nie ingeruje w układ pomiędzy bankiem zdjęć a autorem. Wydaje mi się zrozumiałe, że każdy pośrednik – bez względu na branżę – zarabia na swojej działalności. Mimo to zazwyczaj współpraca jest korzystna dla obu stron: i twórcy, i pośrednika. Jeśli jednak autor nie jest zadowolony, po prostu zmienia agencję albo rozmawia z wydawcami bezpośrednio – to mi się wydaje naturalnym rozwiązaniem.
3.02.2012 15:36:04Waldku, jesteś atakowany, ale i sam rozdajesz celne razy, można więc mówić o pewnej równowadze :) TWA przy mazurkach Ci przeszkadza, ale miłe, choć nie wnoszące niczego komentarze pod własnymi zdjęciami tolerujesz, a zdawać by się wręcz mogło, że sprawiają Ci przyjemność ;) Tak, to drobna złośliwość z mojej strony, ale odbierz ją proszę z przymrużeniem oka.
Szczerze i na temat: masz wiele unikatowych fotografii, a Twoja aktywność bardzo wzbogaca ten portal. Na ataki odpowiadaj albo je ignoruj, ale zdjęcia zamieszczaj dalej, to uprzejma prośba z mojej strony. Każdy, kto jest wyrazisty, znajdzie swoich oponentów – traktowałbym to raczej jako dowód uznania. Serdecznie pozdrawiam!
3.02.2012 16:10:03Michale ciekawe co zrobi CB jak fotka ktora zostala opublikowana w albumie nie ma zgody autora
myslisz ze sie dogada z wlascicielem fotki?? i za ile :)
3.02.2012 17:07:20Waldku, chciałam Ci podziękować z nadzieją w głosie (że zostaniesz ) za to, że dzięki Tobie mogę oglądać ptaki, których nie zobaczę nigdy własnymi oczyma. Zabierasz mnie w wycieczki po świecie, pokazujesz gatunki, kolory, oddajesz klimat. Wszystko to jest czymś więcej niż fotografią. To część Ciebie, Twojego życia. Ciesze się, że mogę poprzez oglądanie Twych zdjęć być bliżej niezwykłego świata przyrody.
Z wielkim uznaniem przesyłam pozdrowienia
Sylwia
3.02.2012 17:31:13Dziękuję Sylwio--wierzę, że w niedalekiej przyszłości pewne zmiany tu nastąpią .
3.02.2012 17:43:03Szkoda, że to już ostateczna decyzja. Coś napiszę, jako że w sumie to jestem z tym nieco związany - jak to napisał Michał Kucharski - TWA przy mazurkach, bo troszkę tego gatunku w galerii mam :) Mam więc nadzieję, że odchodząc nie zapamiętasz mnie żle, jako dodającego do fotoatlasu mnóstwo różnych, nie tylko mazurkowych pospoliciaków, z których niektóre Ci się podobały - jak wnioskuję po plusie, np. przy ujęciu: http://www.birdwatching.pl/galeria/kategoria/408-trzcinniczek-acrocephalus-scirpaceus/zdjecie/32940 albo http://www.birdwatching.pl/galeria/kategoria/213-mazurek-passer-montanus/zdjecie/33713 mimo że to często spotykany,niby ,,zwykły'' mazurek. Doskonale rozumiem Twoje podejście do fotografi ptaków oraz je podziwiam i mam nadzieję, że przez ten czas również moje podejście do tego tematu stało się bardziej jasne i sensowne, rozmowa o podobnej tematyce zresztą już pod jakimś ujęciem się toczyła. Mam więc nadzieję że nie wrzucisz mnie do worka złośliwców, a zrozumiesz moje podejście do ptaków, szczególnie tych szarych i niepozornych :)
Pozdrawiam serdecznie z mroźnego Mazowsza
3.02.2012 17:44:38Waldi, przecież Ty jesteś dojrzały facet i jeszcze reagujesz na takie przytyki. Taż jeśli doprowdzasz niektórych do "białej gorączki" to tylko potwierdza to jakość Twoich zdjęć. Dla mnie jesteś mistrzem ptasiego portretu, bo środowiskowo ,to niektórzy pola nie oddają. Szkoda by było braku tych lasówek , tanagr i innych fot . Zatem podobnie jak ziaja64 napisze Rób Pan swoje...
3.02.2012 18:06:58Działam dalej Marku , właśnie zaczynam się pomału pakować na następny wypad. Piotr wszystko gra i jest git--pozdrawiam
3.02.2012 18:11:45Waldku - widzę, że wciąż nawiązujesz do tego, że są tutaj zamieszczane zdjęcia dokumentujące obserwacje rzadkich gatunków, które odbiegają jakościowo od pięknych ujęć portretowych - to prawda. Zrozum proszę, że każde zdjęcie choćby nawet najgorszej jakości, ale ukazujące pewne cechy pozwalające na identyfikację gatunku dodaje wartości samej obserwacji i zwiększa jej wiarygodność. To również wspaniała lekcja identyfikacji dla ptasiarzy oraz wytyczne samej Komisji Faunistycznej. Birdwatching.pl zrzesza - myślę, że się zgodzisz - zarówno fotografów jak i obserwatorów. Myślę, że dopisek "zdjęcie dokumentacyjne" wyjaśnia wszystkim istotę zamieszczonego zdjęcia. Twoje fotografie to niewątpliwie perełki, ale myślę, że pięknie sportretowany Amazon Kingfisher nie będzie miał nic przeciwko temu, że w jego towarzystwie wystawiona jest w galerii słabej jakości mewa polarna, która jest wielką rzadkością w Polsce :)) Na pewno każdy dostrzega różnicę w jakości i potwierdzeniem tego niech będą słowa uznania i plusy pod Twoimi świetnymi zdjęciami. Ja osobiście jestem fanem Twoich zdjęć, ale również chętnie przeglądam słabej jakości zdjęcia dokumentacyjne i myślę, że nie jestem sam. Pozdrawiam!
3.02.2012 18:30:45Tomku , rozumiem doskonale, bo już na ten temat dyskusja się toczyła jak pamiętam i nie mam nic przeciwko, ale niech one przynajmniej pozwolą coś rozróżnić bo bez wiarygodności i opisu miałbyś trudność w rozpoznaniu gatunku choćby na przykładzie, który podałem. Jestem absolutnym przeciwnikiem wstawiania zdjęć z marszu, pstrykanych przez dno w butelce i taką selekcję powinien moim zdaniem robić właśnie moderator tego forum, bo to jego między innymi podstawowe zadanie. Dziękuję i również serdecznie pozdrawiam
3.02.2012 18:31:25Zgadzam się z Tomkiem. Sam nie robię zdjęć (tylko dokumenty) ale lubię podziwiać piękne zdjęcia. Natomiast piękne zdjęcie nie musi wcale pokazywać bardzo rzadkiego/egzotycznego ptaka. Równie piękne moga być ujęcia znacznie pospolitych gatunków. A dokumenty - za Tomkiem. Pozdrawiam. Ps. Zdjęcia Waldka są oczywiscie super.
3.02.2012 18:35:34Ja też już tu nic nie daje, skomentowałem jedno zdjecie i od tego czasu na dodanie zdjęć czekałem długi czas, nie mam sie zamiaru sie użerać Szkoda czasu na takie podejscie do ludzi.
3.02.2012 18:38:22Tomku.Waldkowi nie chodzi o dokumentacje rzadkości ale o masę zdjęć gatunków pospolitych, które są po prostu beznadziejne a mimo to wstawiane bez wstydu.Sam wstawiłem tu kilka słabej jakości zdjęć ale tylko dlatego, że są to gatunki dość egzotyczne.Bezsensowne jest wstawianie np 10ciu zdjęć rzadkości które wyglądają identycznie.
Waldku,pomimo ,że wkurza mnie czasami Twój ton wypowiedzi to doceniam Cię jako fachowca i fajnie byłoby ,żebyś pomimo wszystko wrzucał tu swój "jarmark"-duża grupa ludzi będzie zadowolona.TWA zawsze było i będzie.Głową muru nie przebijesz.
3.02.2012 18:38:53Na dodanie zdjęć dwóch czekałem po 7 dni,dałem kolejne i dalej nic.
3.02.2012 18:40:38Ps. No i mój przykład butelkowej foty przepadł - został usunięty ,choć sam moderator je tu powiesił
3.02.2012 18:42:51Rafał--szacun
3.02.2012 18:52:56Tomek-właśnie się pojawił następny na biegu przykład z butli. Zwróć uwagę na 3 zdjęcie po pięknym Gilu . Żeby nie opis Maćka ja leżę , a TY ?
3.02.2012 19:00:37A jak nie dasz rady to spójrz tu--przepraszam dwóch autorów , że posłużyłem się ich fotką
http://www.birdwatching.pl/galeria/uzytkownik/1464/zdjecie/25225
3.02.2012 19:41:33Waldku szkoda że to ostatnie z pięknych zdjęć .( POZDRAWIAM SERDECZNIE)
3.02.2012 19:56:49To może na zdjęcia dokumentalne zrobic jakiś osobny dział ? osoby zainteresowane obserwacjami mogłyby się tam spełniac.Ja nie jestem ptasiarzem,bardziej interesuje mnie częśc artystyczna galerii i wkurza mnie również jak kilka bądź kilkanaście takich samych słabej jakości dokumentów trafia do galerii - Waldku to ostatnie "zdjęcie" gdzie podałeś link jest najlepszym tego przykładem...ja tam mimo tego że się wysilałem to Szczudłaka nie zobaczyłem,nie mam aż takiej wyobraźni :)
3.02.2012 20:53:40To zapewne temat na długą dyskusję. Każdy ma tutaj sporo racji. Może dokumenty takie jak z przykładu Waldka nie powinny mieszać się z takimi na przykład http://www.birdwatching.pl/galeria/kategoria/400-szczudlak-himantopus-himantopus/zdjecie/6341 zdjęciami, ale chyba właśnie temu służy sygnatura "zdjęcie dokumentacyjne". Wciąż twierdzę jednak, że do celów ściśle dokumentacyjnych lepsze zdjęcie najgorsze niż żadne. Mówię to zarówno jako fotograf jak i obserwator.... Może osobny dział byłby rozwiązaniem ale może z drugiej strony ktoś mógłby na przykład zachwycając się portretem szczudłaka nie dotarł wtedy do słabej jakości zdjęcia dokumentującego pierwsze stwierdzenie burzyka w Polsce.... Ciężko znaleźć złoty środek....
3.02.2012 21:22:52Mili Panowie,
nie jestem jedna z Was, wchodze na te strone od paru lat, aby popatrzec na piekne fotografie ptakow. Czy to, ze oceniam je jako"piekne" a nie"wspaniale ujecie", eliminuje moja osobe z tej strony? Dlaczego w takim razie mam prawo oceny? Czy Panom zalezy tylko na ocenie fachowcow, czy rowniez milosnikow ptakow? Owszem, kliknelam po pieknym gilu na zdjecie mazurkow, poniewaz podoba mi sie niebanalnosc ujecia. Nawet ja widze, ze nie jest to jakosciowo dobre zdjecie. Ale czy dlatego nie ma prawa tu zaistniec?
Zawsze myslalam, ze jest to raczej "ptasia strona" dla fotografow. Jezeli sie myle, to prosze mi odpowiedziec i nie bede juz wiecej oceniala zdjec.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i zycze zadowolenia i satysfakcji z "ptaszenia".
Maja Mezynska
3.02.2012 23:34:34Waldek, jestem nieco zdziwiony Twoim stanowiskiem i przyznam szczerze, że nie jest ono dla mnie do jest ono nie do końca zrozumiałe. Pozwolę sobie na wtrącenie paru uwag: po pierwsze uważam, że przy odrobinie dobrej woli istnieje możliwość wytłumaczenia sobie faktu, czy zdefiniowania na własne potrzeby, że jest to portal poznawczo - estetyczny, a takie stanowisko ułatwiłoby wytłumaczenie faktu, że znajdują się tu wysokiej klasy prace fotograficzne jak i "dzieła" garbato - piękne lecz nacechowane wyjątkowością pojawu. Pozwoli to na zrozumienie dlaczego znajdziemy tu i fajne ujęcia takie jak ten rybaczek i tak jakościowo liche jak ten nieszczęsny szczudłak. Tu uważam, że Twoje uwagi są nieco niegrzeczne, w stosunku do autora zdjęcia; wiesz facet pojechał , z czym miał, zrobił jak mógł najlepiej i podzielił się tą wiadomością z innymi ( może zainspirował jakiegoś laika co to dotąd nie wiedział jak szczudłak wygląda do zajrzenia gdzie trzeba i zrodziła się jakaś pasja ); facet nie chciał źle. A tu , po upływie prawie roku dowiaduje się , że "butelkował". Tak krawiec kraje jak mu staje:). I nie obraź się ale wartość poznawcza "zabutelkowanego" szczudłaka jest milionkrotnie większa aniżeli Twojego rybaczka, na którego w Ameryce trzeba uważać aby się o niego nie potknąć:). Pozwólmy więc zamieszczać zdjęcia i tym, którzy mają nieco mniejsze apanaże, i nie deprecjonując ich dokonań doceńmy ich determinację. Sam przecież na wakacje wybierasz Kubę czy Alaskę a nie okolice Wodzisławia....Zapewniając, że nie mam żadnego prywatnego interesu, swoją jakże skromniejszą zawartość galerii, co jakiś czas kasuję i nikogo o nic staram się nie prosić. To pozwala łatwiej oddychać i dłużej spać. I jeszcze jedno: nie chce mi się wierzyć, że wstawiając tu zdjęcia zaawansowane technicznie nie spodziewałeś się , że zostaniesz nazwany złodziejem, chamem, dzieciobójcą, gwałcicielem etc. Nie zdziw się gdy podczas lądowania w USA, na skutek denuncjacji, nie zostaniesz aresztowany pod zarzutem organizacji ataków na WTC. Obserwując przyrodę musiałeś zauważyć, że najgłośniej szczekają najmniejsze kundle. Zrobisz jak zechcesz podejmując decyzję o rezygnacji z zamieszczania tu ładnych fotek; kto będzie chciał i tak zobaczy je na Twojej stronie i tyle. Ze swojej strony dzięki za wiele inspirujących ujęć. I jeszcze jedno: może i złapane przez Ciebie ryby są większe lecz dam głowę, że nie są smaczniejsze od wędzonych sielaw z lubuskich jezior zakrapianych naszym gorzałem.:)))
4.02.2012 0:28:12Leon -- Jutro o tej porze pewnie będę rozpakowywał się na Kubie -wybrałem ją bo jest stosunkowo tania i w miarę bezpieczna, Alaskę zdecydowanie wolę od Wodzisławia bo jak się domyślasz jest tam trochę ciekawiej.
Nie szaskaj głową w ciemno na lewo i prawo bo jest nie wymienialna-gorzał u mnie jest i to polski wielogatunkowy (legalnie w monopolu) łącznie ze spirytusem i bimbrem o różnych smakach. Zamiast sielawy mam fantastyczną sieję. Jak już wylądujesz w Ameryce południowej to uważaj i mocno się skoncentruj już na samym lotnisku bo Rybaczki czekają w dużych grupach na turystów i łatwo je rozdeptać.Szkoda, że nie łapiesz tak naprawdę o co tu chodzi. Przeczytaj raz jeszcze może skumasz, że nie jestem przeciwnikiem dokumentacji ale fajniej by było jakby jej poziom wzrósł przynajmniej o 25 %
3 maj się
4.02.2012 6:35:59Waldku,odkąd zacząłeś zamieszczać swoje zdjęcia na tym portalu zacząłem cię podziwiać.Pokazałeś tu gatunki o których istnieniu nie miałem nawet pojęcia za co ci dziękuje.Wielką stratą było by twoje odejście.Jeżeli chodzi o dokumenty,to niektóre zdjęcia gdyby nie ich opis to nie miał bym pojęcia co jest na zdjęciu.Zdecydowanie na portalu brakuje regulaminu,ale nie chcę mi się wierzyć żeby w ogóle jakiś powstał,tym bardziej że tyle się już o tym tutaj pisało.Nie mam galerii autorskiej i wkurza mnie to że czasami muszę czekać prawie dwa tygodnie,aby ukazało się moje zdjęcie.Pozdro.
4.02.2012 9:58:13No tak Waldi, okazało się że reprezentujesz tę grupę rodaków co już wszystko wiedzą i wszędzie byli. A co do szastania głową, to proponuję Ci przekazywanie tak cennych uwag najbliższym, ponieważ nie czuję się godnym przyjmować tak drogocennego prezentu. Jakoś bez takich rad dotąd udało mi się przeżyć. A w mojej ocenie to Ty nie łapiesz, że facet robi dokument tym czym po prostu ma, bo na więcej nie ma. Prościej się nie da wytłumaczyć.
A co do zasad funkcjonowania strony uważam, że należy uszanować kształt jaki nadali jej twórcy lub nie akceptując ich założyć własną - lepszą. Bardzo łatwo przychodzi nam siedzieć z założonymi rękoma, a potem oceniać, korygować i krytykować działania innych. Fajnie byłoby gdyby co niektórzy wtłukli sobie w łeb maksymę, że "gdzie mnie proszą chodzę rzadko, gdzie mnie nie chcą nie chodzę wcale". I nie mając absolutnie żadnych interesów jawnych czy ukrytych z administratorami stwierdzam, że na czyjejś stronie powinno się raczej zachowywać jak gość, a nie jak bolszewik. Choć to kwestia smaku...
4.02.2012 14:54:10Aj -waj Leoś !!!! Przez system bolszewicki mnóstwo ludzi w sposób ryzykowny wręcz desperacki dało nogę z kraju i ja między innymi .Tyle ile wiem tym się szczerze dzielę od zawsze, a Ty nie mieszaj tzw. wyzwolicieli ze stroną o ptaszkach bo to absurd.Wiesz chyba, że wprowadzanie zamętu na świecie to cecha jednego nie wdzięcznego narodu . Kończę bo czas mnie goni okropnie, udanych pstryków Ci życzę
4.02.2012 18:21:11Waldi, to nie ja rejwach wznieciłem; wiesz ci co zostali fotografują czym mają szczudłaki w Wodzisławiu; ci co wyjechali domagają się nadzwyczajnych uprawnień z uwagi na fakt posiadanie lepszego sprzętu ( zupełnie ja ci którzy niejasność wprowadzają ); cóż, nie chodziło mi o historię i politykę lecz o maniery i Twój brak szacunku dla autora szczudłaka.Tyle. A "szczere" obserwowanie i fotografowanie ptaków pozwala zapomnieć o wpływie, ingerencji "beznapletkowców" w pozostałą część życia ( do czasu powrotu do domu oczywiście. I jeszcze jedno: w Cano Negro w ciągu 2 h widziałem 20 rybaczków amazońskich; w Polsce, przez 40 lat życia i 25 lat obserwacji ptaków ani jednego szczudłaka. A co do polityki: to aktualną wycieczką nie wspierasz Fidela demokraty?
4.02.2012 18:54:14Leoś myślałem, że dziś świętujesz--ja już jestem po odprawie i odpaliłem laptopa bo dojście do netu będę miał dopiero za około 10 dni. Wspomagam czy jak wolisz wspieram jak najbardziej, nawet kilkakrotnie miałem dość poważne problemy z tym związane , ale tylko kubańskich przyjaciół, których odwiedzam od lat. Czekają tam na mnie zwłaszcza dzieci. Nie bycze się tam w resortach - uwielbiam ryzyko -chciałem więcej ale nie da rady i oprócz extra bagażu niestety tylko 20 kg wg przepisów wiozę najzwyklejszy rower, który dla przyszłego właściciela stanowić będzie wartość samochodu . Ps. Kilkanaście dni temu z tego komunistycznego raju wróciła moja żona--wszystko co tam wiozła dotarło i pozostało - z tego powodu jest najszczęśliwsza na świecie. Życz mi powodzenia bo tam nigdy nic nie wiadomo.
5.02.2012 11:02:30Świętuję dopiero dzis; z dziada pradziada tak robimy. A takie gesty jak Twoja darowizna są doprawdy budujące i godne najwyższej aprobaty. Jak najbardziej, z pozostałymi domownikami, życząc powodzenia i wszelkiej pomyślności poczekam na jakiejś fotografie z wyprawy.
5.02.2012 23:51:23Szanowny Panie, mój mąż odezwał się do mnie dosłownie kilkadziesiąt minut po przylocie na Kubę. Ja zawsze przeżywam jego wojaże , co powinno być zrozumiałe i oczywiste. Moja sytuacja zdrowotna nie zawsze pozwala nam na wspólne podróże jako, że jestem po dwóch poważnych operacjach i muszę niestety w przeciwieństwie do mego męża przebywać w bezpiecznym miejscu, o które zawsze on dba. Zapewniam Pana że , to co robi mój mąż jest szlachetne, często ryzykowne i bardzo uczciwe. Pana ironia o tej aprobacie świadczy jedynie o braku wiedzy, czym jest kubański rezim na tak zwanej prowincji, gdzie obecnie przebywa mój mąż. Oboje włożyliśmy prze lata swój wkład na tyle ile było nas stać, żeby choć kilkanaście osób tam zadowolić. Czy Pan może się czymś podobnym pochwalić ?
Halina
6.02.2012 9:44:45Droga Pani , uważam, że dopatrzenie się przez Panią ironii w powyższej wypowiedzi świadczy o Pani złej woli. Doprawdy męczą mnie już jakieś chore insynuacje najpierw o moim ( jakoby ) semickim pochodzeniu, a potem o zarzut o nasmiewania się z dobroczynnych dokonań Pani męża...Źródło tych ataków jest dla mnie całkowicie zagadkowe... A już zupełnie nie rozumuję próby licytacji na dobroczynność, która w mojej ocenie, choć szlachetna wymaga raczej wymownego milczenia a nie rozplakatowywania. Cóż, posiadając pewne dokonania charytatywne, nie będę uczestniczył w tym, swoistym, jarmarku i licytacji.
6.02.2012 11:58:47Przykro mi , że odczytał Pan to jako złą wolę z mojej strony. Do widzenia
6.02.2012 12:40:03Ps. Czytałam Pana uwagi i zarzuty kilka razy i uważam , że podkręcenie tej dyskusji do Pana należy. Waldek nikogo nie miał zamiaru obrazić czy poniżyć , podał jedynie przykład. Sprzęt , który mu Pan wytyka czy wtrąca nigdy też nie reklamował , i się nim nie obwieszczał. Przypominam sobie , że pisał o nim raczej niechętnie i wtedy gdy toczyła się o tym dyskusja czy gdy go o to zapytano .
